Dexter i jego mroczny pasażer

Dexter (2006-13)
czas trwania: 8 sezonów po 12 epizodów; 96 epizodów po ok. 52 minuty
scenariusz na podst. powieści Jeffa Lindsaya Darkly Dreaming Dexter i opracowania Jamesa Manosa Jr

Oglądając filmy o tematyce więziennej zastanawiamy się, czy wymiar sprawiedliwości jest skuteczny i zawsze oskarża właściwych ludzi, czy może skorumpowane prawo wrabia niewinnych obywateli i pozwala groźnym przestępcom chodzić po ulicach. Ta pesymistyczna opcja, która może wynikać nie tylko z korupcji władz ale także braku dowodów oraz niedoskonałości i błędów w prowadzeniu śledztwa, powoduje że w głowie człowieka rodzi się „mroczny pasażer”, który dąży do eliminacji jak największej ilości morderców.

Tytułowy bohater serialu Dexter, którym zawładnął taki właśnie „mroczny pasażer”, na co dzień pracuje w Wydziale Zabójstw Policji w Miami jako analityk krwi. W nocy zaś zajmuje się zabijaniem morderców, którym udało się uniknąć kary. W dzień jest zwykłym, przeciętnym obywatelem, który ma rodzinę i pracę, w nocy przemienia się w bezwzględnego łowcę, polującego na swoje ofiary i zabijającego w okrutny sposób. Mimo to budzi sympatię, bo jego ofiary są jeszcze gorszymi potworami, nie zasługującymi na współczucie i litość poprzez okrutne czyny, jakich dokonali w przeszłości.

Na ich tle Dexter okazuje się osobą bardzo pozytywną, mimo że nie wykazuje żadnych uczuć - to się zmienia z czasem; kiedy ma żonę i dzieci zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie wyobraża sobie życia bez nich, chce ich chronić. Nie chce jednak, aby ktokolwiek dowiedział się o jego mrocznej naturze. Potrafi bardzo skutecznie usuwać ślady swoich zbrodni i dyskretnie pozbywać się ciał swoich ofiar. Ale wszystkiego nie da się ukryć. Ponadto Dexter zabija według zasad kodeksu swojego ojca, Harry'ego, który wiele go nauczył, a w końcu przestraszył się tego, iż stworzył potwora. Młode lata Dextera oglądamy w retrospekcjach, a ojciec towarzyszy Dexterowi także po śmierci, pełniąc rolę mentora.


Zabójca z Samochodu-Chłodni, Rzeźnik z Zatoki, Trójkowy Morderca, sprawa „Santa Muerte” i Doomsday Killers - to najbardziej pamiętne wątki serialu, wszystkie związane z brutalnymi morderstwami, będącymi zmorą policjantów z Miami. Tytułowy bohater serialu okazuje się człowiekiem, który bez pomocy policji, w pojedynkę, jest w stanie wyśledzić i unieszkodliwić morderców. W swoim mieszkaniu Dexter trzyma trofea w postaci próbek krwi swoich ofiar, co jest ryzykowne, bo odkrycie tych próbek przez kogokolwiek mogłoby go zdemaskować jako seryjnego zabójcę i mógłby dostać dożywocie lub krzesło elektryczne. Przez cały czas w serialu przewija się pytanie: jak długo Dex może pozostać bezkarny, jak długo może zabijać?

To co już na początku zwraca uwagę to oryginalna czołówka, pokazująca głównego bohatera, wykonującego poranne czynności w sadystyczny sposób, a muzyczny temat Rolfe'a Kenta znakomicie ilustruje te otwierające każdy odcinek fragmenty. Scenariusz pełen jest niespodziewanych zwrotów akcji, dobrych dialogów, a także monologów wewnętrznych Dextera. Niektóre relacje między bohaterami w Wydziale Zabójstw bywają nudne i niepotrzebne, pełnią rolę zapychaczy, ale wątek głównego bohatera zawsze budzi emocje i nie schodzi poniżej pewnego poziomu. No i aktorstwo także prezentuje wysoki poziom - Michael C. Hall w tytułowej roli jest bardzo przekonujący jako bohater pozbawiony uczuć, Jennifer Carpenter w roli Debry, opiekuńczej i nieco naiwnej siostry Dexa, także jest wiarygodna. Z aktorów występujących gościnnie w serialu wyróżniłbym Johna Lithgowa (w roli Arthura 'Trinity' Mitchella; sezon 4) oraz Julię Stiles (w roli Lumen; sezon 5).

2 komentarze:

  1. Można uznać mnie za kompletnego niemotę, ale dopiero teraz zdałem sobie sprawę, że czołówka jest sadystyczna! Do wielu zalet tego serialu dołożę jeszcze świetną muzykę - zarówno melodię w czołówce, jak i wesołe, latynoskie rytmy, które szczególnie w pierwszych sezonach słychać było zaraz po tym, jak Dexter kogoś zabił - moim zdaniem wyglądało to tak, jakby świat się cieszył, że jednego bandytę mniej. Druga wersja jest taka, że miało to podkreślić obojętność otoczenia na zbrodnię. Ale może nadinterpretuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Serial świetny w każdym calu :) Każdemu zdecydowanie bym polecił :P

    OdpowiedzUsuń