10 najlepszych pościgów samochodowych

Premiera filmu Drive zainspirowała mnie do przygotowania zestawienia najlepszych pościgów samochodowych. Sceny pościgów są dużym wyzwaniem dla reżysera i przede wszystkim dla montażysty. Jak myślicie: dlaczego Oscara za montaż dostały filmy Bullitt i Francuski łącznik? Oczywiście dlatego, że zawierały świetną scenę pościgu samochodowego. W filmach sensacyjnych pościgi pełnią rolę nie tylko atrakcyjnego dodatku, często stanowią kulminację przed finałową rozgrywką pozytywnego bohatera z czarnym charakterem. W filmie scen pościgów jest zwykle mniej niż strzelanin, walk czy eksplozji, ponieważ są trudniejsze do zrealizowania: wymagają dużych nakładów finansowych, zatrudnienia wielu kaskaderów i czuwających nad bezpieczeństwem koordynatorów. Należy także wybrać odpowiednie auta i miejsca oraz fachową ekipę techniczną, która to wszystko sfilmuje i poskleja ujęcia z różnych dni zdjęciowych, by połączyć je w jeden długi pościg samochodowy. Efektem pracy filmowców może być pościg, dzięki któremu film długo się pamięta. Czasami bywa i tak, że scenę pościgu pamięta się lepiej niż fabułę filmu. Nie będę się bawił w odliczanie od miejsca dziesiątego do pierwszego, bo i tak każdy wie, że od ponad 30 lat pierwsze miejsce jest zarezerwowane dla jednego filmu i to od niego zacznę.


1. Bullitt (1968)
samochody: Ford Mustang GT, Dodge Charger

Zaczyna się od pełnej napięcia ciszy, ilustrowanej klimatyczną muzyką. W pewnym momencie następuje gwałtowny zwrot akcji, muzyka zostaje zastąpiona rykiem silników i piskiem opon, a gwałtowny skręt w lewo na skrzyżowaniu powoduje, że tempo filmu przyśpiesza. Steve McQueen jako detektyw Bullitt, by schwytać przestępców, łamie zasady, w tym także przepisy ruchu drogowego, więc ta scena pościgu dość dobrze charakteryzuje głównego bohatera - świetnego kierowcę i twardego policjanta. Na ulicach nie ma dużego ruchu, oba samochody nie są zbyt dużym zagrożeniem dla ludzi, ale jazda po stromych uliczkach San Francisco z prędkością około 170 kilometrów na godzinę robi ogromne wrażenie nawet po wielu latach. W dodatku Steve McQueen prowadzi Forda Mustanga, nie korzystając z pomocy kaskadera. Świetne zdjęcia, montaż i dźwięk. Mistrzowsko poprowadzona scena z efektownym finałem.

2. Ronin (1998)
samochody: BMW M5, Peugeot 406

Natascha McElhone ucieka BM-ką wraz ze wspólnikami po ulicach Paryża, za nimi podążają Robert De Niro (za kierownicą Peugeota) i Jean Reno. Podobno w tej scenie brali udział świetni kierowcy - trudno to stwierdzić, bo jazda jest nieprzepisowa (nie zabrakło np. jazdy pod prąd i rozbicia policyjnego radiowozu w tunelu). Finał tej rozgrywki jest efektowny jak cały ten pościg. Dynamiczna, świetnie zrealizowana i udźwiękowiona scena, która dostarcza emocji i trzyma w napięciu. I nakręcono ją bez użycia żadnych komputerowych trików.

3. Ronin (1998)
samochody: Mercedes, Audi S8, Citroën XM, Peugeot 605

Eksplozja i strzelanina przyczyniają się do pościgu ulicami Nicei. Jean Reno prowadzi Mercedesa, Robert De Niro obsługuje wyrzutnię rakiet, a równolegle do tej sceny jest pościg szybkiego Audi, prowadzonego przez Skippa Suddutha, za Citroënem, w którym znajduje się walizka, będąca celem głównych bohaterów. Aby zdobyć walizkę i wykonać zadanie najemnicy wywołują chaos na ulicach Nicei. John Frankenheimer doskonale wie jak wykorzystać szybkie samochody, by stworzyć zapierające dech w piersiach sceny akcji. A film Ronin jest tego najlepszym przykładem.

 
4. Death Proof (2007)
samochody: Dodge Challenger, Dodge Charger

Jeśli obejrzę ten film jeszcze raz to nie dla długich 'tarantinowskich' dialogów, ale dla finałowych sekwencji, przedstawiających mocne sceny z samochodami w rolach głównych. Znany ze Znikającego punktu biały Challenger i znany z Bullitta czarny Charger toczą krwawe starcie. Niebezpieczna zabawa w kaskaderskie popisy (Zoë Bell leżąca na masce samochodu) przeradza się w dramatyczną, pełną strachu, walkę o przeżycie, a potem zemstę. W krótkiej chwili ofiary zamieniają się w katów, a psychol - w ofiarę. Ten pościg jest nie tylko świetnie zrealizowany przez Quentina Tarantino i nieżyjącą już montażystkę Sally Menke, ale jest także świetnie zagrany (Kurt Russell, Zoë Bell i prowadząca białego Challengera Tracie Thoms).

5. Francuski łącznik (The French Connection, 1971)
samochód: Pontiac Le Mans

O Ben Hurze mówi się często, że zdobył 11 Oscarów przede wszystkim z powodu fascynującej sceny wyścigu rydwanów. O Francuskim łączniku można powiedzieć, że zdobył 5 Oscarów z powodu sceny pościgu samochodowego. Bo czy jest to najlepszy film 1971 roku to mam wątpliwości. Ale scena z Gene'em Hackmanem ścigającym w Nowym Jorku pociąg, w którym znajduje się przestępca, musi się znaleźć w tym zestawieniu, bo robi naprawdę spore wrażenie. Szczególnie jeśli ogląda się cały film to można zauważyć, że ta kulminacyjna scena jest doskonale uzasadniona fabularnie. Gene Hackman jest wściekły i ten szalony pościg pokazuje tę bezgraniczną wściekłość lepiej niż sam aktor w swej oscarowej roli. Tak naprawdę w tej scenie dzieje się niewiele, ale montaż jest tak dynamiczny, że widzom udziela się wściekłość głównego bohatera. William Friedkin zrealizował także niezłe pościgi w filmach: Żyć i umrzeć w Los Angeles (To Live and Die in L.A., 1985) oraz Jade (czyt. 'dżejd', 1995).


6. Zgadnij, kim jestem? (Wo shi shei, 1998)
samochody: Mitsubishi, BMW

Jackie Chan zagrał m.in. w świetnej scenie pościgu w filmie Zbroja Boga, ale film Zgadnij, kim jestem? wspominam lepiej - jest to film przezabawny, pełen akcji, scen walk i scen kaskaderskich. Pościg samochodowy jest tu szalony i pozbawiony realizmu, ale świetnie się go ogląda. Co ciekawe Jackie Chan nie prowadzi tu samochodu - jest skuty kajdankami, więc obowiązki kierowcy przejmuje Japonka Mirai Yamamoto. Mitsubishi to japoński samochód i kobieta radzi sobie świetnie za kółkiem, wykonuje wiele efektownych manewrów, nawet parkowanie w jej wykonaniu jest efektowne. Pomysłowy i zabawny pościg, który, tak jak choreografia walk Jackiego Chana, jest dopracowany i świetnie wykonany, nawet kolory aut nie są tu bez znaczenia (białe Mitsubishi, czarne BMW).

7. Tożsamość Bourne'a (The Bourne Identity, 2002)
samochody: Mini Cooper, Citroëny ZX

Drugi w zestawieniu (i nie ostatni) pościg pokazujący, że Paryż to najlepsze miejsce do realizowania takich scen. W okolicach wieży Eiffla muszą być więc porządne drogi, sprzyjające kręceniu scen pościgów samochodowych. Jason Bourne w poszukiwaniu własnej tożsamości prosto z Zurychu jedzie do Paryża i razem z kobietą uczestniczy w pościgu. Francuska policja nie jest na to przygotowana, nie potrafi schwytać głównego bohatera, który świetnie czuje się za kółkiem, mimo że nie pamięta kim jest. Bourne zręcznie unika zderzenia, szanuje samochód, którym jedzie, a porusza się nie tylko po zatłoczonych uliczkach, ale również po schodach, po chodniku, nie mogło też zabraknąć jazdy pod prąd. Matt Damon i Franka Potente zachowują w tej scenie spokój, kobieta mu ufa, mimo że go mało zna, z kolei on ufa we własne możliwości, które stopniowo wydobywa z własnej pamięci.

8. Włoska robota (The Italian Job, 1969)
samochody: Mini Coopery

Po dokonaniu rabunku, tytułowej włoskiej roboty, bohaterowie przystępują do kolejnej części planu - ucieczki trzema małymi samochodami po Turynie przed włoską policją. Samochody we francuskich kolorach (niebieski, biały, czerwony) są zwrotne i poruszają się nie tylko po ulicach, ale także tam, gdzie trudno dojechać zwykłym samochodem. Nie ma tu kraks, a pościg jest pomysłowy i dobrze wykonany. Być może gdyby nie ta scena to o filmie mało kto by pamiętał. Jednak oglądając film na chwilę zapomina się o pościgu samochodowym, bo scena w autobusie, która następuje po tym pościgu jest zaskakująca i bije na głowę wszystko to, co widzieliśmy w filmie wcześniej. Tylko Anglicy mogli wymyślić tak ironiczne zakończenie (tu należy dodać, że to angielski film, co sugeruje marka samochodów dominujących w scenie pościgu).

 
9. Zawodowiec (Le Professionnel, 1981)
samochody: Fiat 131, Peugeot 504

Wielokrotnie widziałem Jean-Paula Belmondo wykonującego sceny kaskaderskie bez dublera, a ponieważ uczestniczył także w scenach pościgów samochodowych nie mogłem o nim zapomnieć przygotowując to zestawienie. Zawodowiec to jeden z najlepszych filmów z udziałem Belmondo, więc dlatego wybrałem pościg akurat z tego filmu. Czerwony fiat prowadzony przez Belmondo jest ścigany przez czarnego Peugeota prowadzonego przez faceta ze złamanym nosem. Mimo że Belmondo gra tu agenta i zabójcę to w scenie pościgu jego jedyną bronią jest samochód i nieprzeciętne umiejętności kierowcy, zaś jego przeciwnicy posługują się także bronią palną. Z czasem jednak ścigany przejmuje kontrolę i mimo że jest ranny toczy zawziętą walkę na schodach i ulicach niedaleko wieży Eiffla, nie wychodząc nawet z samochodu. Muzykę do filmu skomponował Ennio Morricone, ale w scenie pościgu słusznie zrezygnowano z muzyki. Inne świetne pościgi z udziałem Belmondo pochodzą z filmów: Cenny łup (Le Casse, 1971) i Raptus (Le Marginal, 1983).

10. Jutro nie umiera nigdy (Tomorrow Never Dies, 1997)
samochód: BMW 750

Jeden z najbardziej nietypowych pościgów z serii przygód Jamesa Bonda. Nietypowe jest to, że James Bond prowadzi samochód nie siedząc za kierownicą, ale trzymając małe poręczne urządzenie, za pomocą którego może sterować wozem z tylnego siedzenia albo nawet w ogóle nie siedząc w samochodzie. Auto nie jest kuloodporne, ale posiada mnóstwo wmontowanych gadżetów, które skutecznie przeszkadzają przeciwnikom w zatrzymaniu samochodu. Ta scena pełna jest eksplozji i widowiskowych sekwencji, ale przez dłuższy czas rozgrywa się na ograniczonej przestrzeni (podziemny parking hotelu Atlantic). Chociaż już w GoldenEye James Bond przesiadł się z Astona Martina do BMW to ten drugi samochód pokazał swoje możliwości najlepiej dopiero w Jutro nie umiera nigdy, wzbogacony o gadżety wymyślone przez niezawodnego Q.

9 komentarze:

  1. Gdy słyszę pościg samochodowy w filmie, to od razu mam przed oczyma dwa filmy "Pojedynek na szosie" Spielberga i "Znikający punkt" (ten starszy). Reszta filmowych pościgów zlała mi się w jedną wielką scenę, trochę hałaśliwą i nużącą. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy z tych dwóch filmów, które wymieniłaś to jeden długi pościg samochodowy, który zlał mi się w jedną scenę :) Nie powiem, że nużącą, bo oba filmy mi się podobały, ale do zestawienia wybrałem te filmy, w których pościg nie występuje przez cały film, tylko w jednej sekwencji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. spojrzę na to inaczej, moje ulubione pościgi lat 80 czy 90 to te gdy kilkadziesiąt radiowozów ściga głównego bohatera, a dzięki jego przebiegłości w pewnym momencie doprowadza do kolizji radiowozów to i kilkunastu- fajna zabawa

    z nowszych filmów lubię Szybkich i Wściekłych Tokio Drift- fajne samochody, fajne pościgi po Tokio- po uicach, w garażach czy górach

    z wymienionych przez ciebie filmów widziałam trzy najnowsze, o reszcie nawet nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na przykład w "Blues Brothers" mnóstwo policyjnych radiowozów ulega kolizji ścigając głównego bohatera. "Tokio Drift" nie oglądałem.

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie to miałam na myśli, ale nie mogłam sobie przypomnieć tytułu, ale i inne typu Tango i Cash czy zabójcze bronie- chyba że znowu pomylę tytuły ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Bullitt", długo, długo, długo nic i "Death Proof" :D

    quentinho

    OdpowiedzUsuń
  7. Może to dziwne, ale mnie utkwił w pamięci pościg chicagowskich "copów" za bluesowymi braćmi.

    PS. Kilka świetnych filmów przy tej okazji przypomniałeś.

    OdpowiedzUsuń
  8. Starałem się, aby w zestawieniu znalazły się nie tylko świetne pościgi, ale też świetne filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. brakuje mi tutaj jednej, legendarnej sceny pościgu, z "Matrix Reaktywacja"...

    OdpowiedzUsuń