Który aktor najlepiej jest znany ze zdolności do transformacji i swobodnego grania różnych ról w bardzo krótkim czasie, a nawet w jednym filmie? Pewnie niektórzy powiedzieliby, że Peter Sellers, ale moim zdaniem mistrzostwo w tej dziedzinie pokazał sir Alec Guinness (1914-2000), który z równym powodzeniem odgrywał role szalonych ekscentryków w komediach, zagubionych bohaterów w dramatach, jak również egzotyczne postacie z dalekich krajów (Japonii, Arabii, Indii). Z pozoru sztywny Anglik, w rzeczywistości człowiek o stu twarzach.
W teatrze grał m.in. role szekspirowskie, ale to w kinie pokazał swoje niezwykłe umiejętności i talent. W ciągu półtora roku zagrał dwie bardzo różne role w ekranizacjach Charlesa Dickensa: młodego i sympatycznego Herberta Pocketa w Wielkich nadziejach (1946) oraz starego i podłego Żyda w Oliverze Twiście (1948). I to już na początku swojej kariery. A w filmie The Mudlark (1950) odtwarzał postać brytyjskiego premiera Benjamina Disraeli'ego, udowadniając, że potrafi zagrać poważną, autentyczną postać sztywnego polityka.
W teatrze grał m.in. role szekspirowskie, ale to w kinie pokazał swoje niezwykłe umiejętności i talent. W ciągu półtora roku zagrał dwie bardzo różne role w ekranizacjach Charlesa Dickensa: młodego i sympatycznego Herberta Pocketa w Wielkich nadziejach (1946) oraz starego i podłego Żyda w Oliverze Twiście (1948). I to już na początku swojej kariery. A w filmie The Mudlark (1950) odtwarzał postać brytyjskiego premiera Benjamina Disraeli'ego, udowadniając, że potrafi zagrać poważną, autentyczną postać sztywnego polityka.



