WIELKI SEN. 75 lat od premiery

tytuł oryginalny: The Big Sleep
data premiery: 23 sierpnia 1946
czas trwania: 114 minut
reżyseria: Howard Hawks 
scenariusz: William Faulkner, Leigh Brackett, Jules Furthman na podst. powieści Raymonda Chandlera

Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

23 sierpnia 1946 roku w Nowym Jorku odbyła się oficjalna premiera filmu Howarda Hawksa na motywach debiutanckiej powieści Raymonda Chandlera Głęboki sen (The Big Sleep, 1939; wyd. pol. 1975). Nie była to jednak pierwsza filmowa wersja tej historii – obraz był ukończony już w styczniu 1945 i pokazany amerykańskim żołnierzom stacjonującym za granicą. Nie miał wtedy jeszcze szerokiej dystrybucji, ale już docierały do twórców pierwsze głosy krytyczne, głównie dotyczące słabego występu Lauren Bacall. Agent aktorki, Charles K. Feldman, namówił szefa studia, Jacka L. Warnera, na dokrętki i reedycję filmu pod kątem wzmocnienia postaci granej przez Bacall. Aktorka w międzyczasie zaliczyła dotkliwą porażkę w postaci filmu Confidential Agent (1945) i obawiano się, że kolejna fala krytyki może być, szczególnie dla niej, bardzo bolesna. Celem edycji II poprawionej i uzupełnionej było powtórzenie sukcesu poprzedniego dzieła Hawksa Mieć i nie mieć (1944). Siłą tamtego obrazu była relacja między parą głównych bohaterów, dialogi iskrzące dowcipem, uszczypliwymi uwagami, pikanterią zręcznie omijającą wymogi Kodeksu Haysa.

RIKI-OH: THE STORY OF RICKY (1991). Krwawa uczta za murami więzienia

Lik Wong (1991 / 91 minut)
reżyseria: Ngai Choi Lam
scenariusz: Ngai Choi Lam na podst. mangi
Riki-Oh autorstwa Masahiko Takajo i Tetsui Saruwatariego

Tekst opublikowany także w serwisie Kinomisja Pulp Zine

Kino akcji z Hongkongu jednoznacznie kojarzy się z takimi zawodnikami, jak Bruce Lee, Jackie Chan i reżyser John Woo. Miłośnicy ich dzieł mogą przeżyć ogromne zaskoczenie oglądając Historię Ricky’ego, ale mimo punktów wspólnych z klasyką kina kung-fu ten film reprezentuje inny trend, w naszym kraju jeszcze słabo znany. Wszystko staje się jasne, gdy płynąc wraz z nurtem Żółtej Rzeki natrafimy na jej krwawy dopływ, do którego mają dostęp tylko osoby pełnoletnie. Mowa o nurcie Hong Kong Category III, pod którym kryje się niepoprawne i amoralne kino eksploatacji niedozwolone dla osób poniżej 18. roku życia. Ten system kategoryzowania filmów wprowadzono w Hongkongu w 1988, a Historia Ricky’ego (1991) była ponoć pierwszym obrazem, który otrzymał kategorię III nie z powodu treści erotycznych, lecz tylko i wyłącznie za ekstremalną przemoc.

Perły włoskiego kina dostępne na platformie NETFLIX. Część 2


Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

Do potężnej bazy serwisu firmowanego literą N wprowadzono kolejną grupę włoskich staroci, więc jest materiał na kontynuację artykułu zamieszczonego pod tym linkiem. W Netflixowej bazie są produkcje zróżnicowane – od czystej rozrywki po kino autorskie. To i tak kropla w morzu (oceanie!) bardzo bogatej włoskiej kinematografii, którą współtworzyli (i nadal współtworzą) ludzie o odmiennej wrażliwości – sprawni rzemieślnicy i innowacyjni artyści. To, co zasługuje na wyróżnienie, to obecność na platformie streamingowej dzieł niedostępnych w innych miejscach polskiego Internetu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że prezentowane filmy są w bardzo dobrej jakości obrazu i dźwięku. Dzięki tej inwestycji współcześni widzowie mogą poznać takich zapomnianych twórców jak Matarazzo, Campanile, Fizzarotti itp.

Perły włoskiego kina dostępne na platformie NETFLIX



Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

Kiedy w 2009 roku zacząłem pisać o filmach, moim celem nie było (i nadal nie jest) polecanie nowości, ale wyszukiwanie mniej popularnych, nieodkrytych przed szeroką publicznością starych tytułów. Szczególnie zainteresowało mnie kino włoskie, bo w swoim najlepszym okresie (lata 60.–70.) miało dużo do zaoferowania, jeśli chodzi o gatunkowe zróżnicowanie. Było więc z czego wybierać. W ostatnich miesiącach na największej platformie streamingowej zaczęło się pojawiać sporo „włoszczyzny”, więc nie mogłem obok tego przejść obojętnie. Tym bardziej że pojawiły się tam również filmy, których nie znałem, a nawet gatunki, z którymi nie miałem wcześniej do czynienia (musicarello). Przyznaję, że nie wszystko z tej włoskiej kolekcji przypadło mi do gustu. Nie polubiłem duetu Franco Franchi i Ciccio Ingrassia, także Bombolo (z cyklu Nico Giraldi), a nawet mega popularny Totò nie byli mnie w stanie rozbawić ani w jakikolwiek sposób ułatwić seansu, wobec czego wielu ich filmów nie obejrzałem do końca.

Ściśle tajne eskapady. Mało znane FILMY SZPIEGOWSKIE, które warto obejrzeć



Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

Filmy szpiegowskie, podobnie jak wojenne, służą często jako narzędzie propagandy w wojnie światopoglądowej. Sporo więc obrazów tego gatunku powstało w trakcie II wojny światowej, a potem w okresie tzw. zimnej wojny. W należącej do bloku wschodniego Polsce wiele zachodnich filmów szpiegowskich nie zostało dopuszczonych na ekrany kin. Wśród nich była seria o Bondzie – polscy widzowie dopiero w 1988 mogli zobaczyć Bonda na dużym ekranie, w filmie Żyj i pozwól umrzeć (1973). Jednak w wolnej Polsce te braki w repertuarze zostały nadrobione i dziś jest to seria popularna także w naszym kraju. Wiele innych nie miało tego szczęścia, co można tłumaczyć tym, że takie filmy się dezaktualizują – dobrze spełniają swoją rolę w czasach powstania, ale współcześnie nie mają już tej siły, tym bardziej jeśli pozbawione są dynamicznej akcji. 

Kobiety srebrnego ekranu. Aktorki, które popadły W ZAPOMNIENIE

.
Rhonda Fleming na otwarciu hotelu Tropicana w Las Vegas, 1957 r.

Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

Są aktorzy i aktorki, którzy przez wiele lat pracowali na swoją pozycję. Są też tacy, którzy mieli szczęście pracować przy wielkim hicie, osiągając status gwiazdy z dnia na dzień. Chciałbym jednak pochylić się nad tymi, którzy takiego szczęścia nie mieli. Choć niczego im nie brakowało, by mogli stanąć w jednym szeregu z najlepszymi, historia nie potraktowała ich zbyt łaskawie. Od czasu do czasu ich twarze przemkną przez ekrany telewizorów i laptopów, ale mało kto zwróci na nie uwagę. W otchłani zapomnienia jest niezliczona ilość twórców filmowych i aktorów, część z nich postanowiłem wydobyć na światło dzienne. Do zestawienia wybrałem 12 nazwisk. Są to wyłącznie kobiety, bo tekst jest pisany z okazji 8 marca. Kolejność alfabetyczna.

GDZIE JEST MÓJ AGENT? Francuski serial o agencji aktorskiej

Dix pour cent (2015–2020 / 24 odcinki)
pomysł serii: Fanny Herrero na podst. idei Dominique'a Besneharda, Juliena Messemackersa i Michela Vereeckena 


– Winda nie działa. Trzeba iść schodami.
– Moi klienci wchodzą po schodach tylko w Cannes.
– Mogę rozłożyć czerwony dywan.

Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

Oryginalny tytuł Dix pour cent znaczy Dziesięć procent – taką część zarobków aktorów biorą ich agenci. I właśnie o menadżerach opowiada francuska produkcja, którą na polskim Netflixie można odnaleźć pod tytułem Gdzie jest mój agent? To serial podzielony na cztery sześcioczęściowe sezony, co daje 24-odcinkową produkcję. We francuskiej telewizji premiera pierwszej serii miała miejsce w październiku 2015 roku, ostatniej dokładnie pięć lat później… W finale jedna z bohaterek mówi: „Może napiszę serial o agencji aktorskiej?”, na co koledzy z branży reagują słowami: „A kto to będzie oglądał?”. Wyobrażam sobie, że takie rozkminy mogły paść przed rokiem 2015, gdy pojawił się pomysł, ale gdy gotowy był już pierwszy sezon, można było zobaczyć, jak dobrze sprawdza się to na ekranie. Pomogła z pewnością dobra znajomość branży, ale też kilka innych czynników.

Thriller konspiracyjny. Filmy o spiskach politycznych, od których dostaniesz paranoi



Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

Świat polityki symbolizuje władzę, wpływy, przywileje, ale też wrogość szarego obywatela, któremu polityka, a w szczególności jej najwyższe szczeble, kojarzą się z zepsuciem, krętactwem i pustosłowiem. Przedstawiciele rządu mają wpływ na to, jak wygląda życie zwykłego człowieka, a więc nie jest trudno uwierzyć, że za ich działalnością kryje się coś więcej, niż to, co słyszymy w mediach. W historii świata wydarzyło się wiele nieprawdopodobnych sytuacji, gdzie nie wszystkie elementy do siebie pasują, dlatego tworzą się konspiracyjne hipotezy, które mają pewne rzeczy wyjaśnić. Ale teorie spiskowe to również opowieści przeciwstawiające się temu, co uznaje się za powszechną prawdę. Nie zawsze są to rzeczy związane z polityką, np. istnieje teoria, według której William Szekspir był tylko figurantem, a podpisywane przez niego utwory w rzeczywistości mają wielu autorów.