scenariusz i reżyseria: Rian Johnson
Od kiedy Żądło (1973) stało się wielkim sukcesem kasowym i artystycznym scenarzyści regularnie wymyślają coraz bardziej wyrafinowane przekręty. Reżyserzy, podobnie jak bohaterowie ich filmów, stają się wtedy hochsztaplerami, próbując wszelkimi sposobami oszukać i zmylić widzów. W roku 2008, oprócz znakomitej Angielskiej roboty Rogera Donaldsona, powstał jeszcze co najmniej jeden film podejmujący tematykę zuchwałych kradzieży. Niesamowici bracia Bloom Riana Johnsona, mimo wielokrotnie eksploatowanego tematu, jest filmem zaskakująco oryginalnym i nieszablonowym. Reżyser wymieszał odpowiednią dawkę słodko-gorzkiego komizmu, romantycznej przygody i nieprzewidywalnej opowieści o braterstwie. Film opowiedziany w sposób lekki i nieco staroświecki (co w tym przypadku jest zaletą).







