Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clint Eastwood. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clint Eastwood. Pokaż wszystkie posty

BRUDNY HARRY. 50 lat od premiery


tytuł oryginalny: Dirty Harry
data 
premiery: 23 grudnia 1971 
czas trwania: 102 minuty 

reżyseria: 
Don Siegel 
scenariusz: 
Harry Julian Fink, Rita M. Fink, Dean Riesner

Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl

W grudniu 1969 roku para licealistów wybrała się na samochodową randkę, ale romantyczny wieczór zakończył się tragedią. Zostali zabici przez tajemniczego mordercę posługującego się pseudonimem Zodiak. To był początek serii zabójstw – pięć osób udało się z całą pewnością dopasować do jednego człowieka, ale on sam w listach do prasy i policji przyznawał się do znacznie większej liczby morderstw. Sprawa do dziś owiana jest tajemnicą, morderca pozostał nieuchwytny tak jak niegdyś Kuba Rozpruwacz. Jednym z pierwszych filmów wykorzystujących medialny szum wokół postaci Zodiaka jest Brudny Harry w reżyserii Dona Siegela, który wszedł na ekrany kin dokładnie pół wieku temu – 23 grudnia 1971 roku.

Pokaż swoje drugie oblicze... Debiuty reżyserskie aktorów


Tekst opublikowany także w serwisie film.org.pl

Ava Gardner powiedziała kiedyś: „W aktorstwie mam tylko jedną zasadę – zawierz reżyserowi, oddaj mu serce i duszę”. Nie wszyscy są jednak tacy ufni wobec reżyserów. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, jakie to trudne i odpowiedzialne zajęcie. Zdarza się, że gdy w ręce aktora trafia frapujący scenariusz, a w umyśle pojawia się koncepcja jak go zrealizować, to wtedy sam staje za kamerą. Lata spędzone na planach filmowych dały mu odpowiednią wiedzę o rzemiośle, pracy z aktorami i ekipą techniczną. Bywa, że niektórzy w nowym zawodzie odnajdują swoje powołanie, inni tylko potwierdzają swoje przypuszczenia, że jednak aktorstwo jest łatwiejsze i daje więcej satysfakcji. Przygotowałem na dziś zestawienie dziesięciu filmów, które łączy to, że znany aktor zadebiutował jako reżyser. Pominąłem przy tym zbyt oczywiste przykłady, takie jak: Noc myśliwego (1955) Charlesa Laughtona, Swobodny jeździec (1969) Dennisa Hoppera, Zwykli ludzie (1980) Roberta Redforda i Tańczący z wilkami (1990) Kevina Costnera.

Southern Gothic. 6 dróg na Południe


Lato. Pora wymarzonych urlopów i nieznośnych upałów. Dni są długie i gorące, noce krótkie, lecz duszne, a mózg gotuje się tak, że trudno zebrać i poukładać myśli. Bezchmurne niebo często nawiedzają burzowe chmury, słychać złowieszcze grzmoty, deszcz leje jak z cebra. W relacjach między ludźmi jest podobnie - niezakłócany przez długi czas względny spokój może gwałtownie zmienić się we wściekłość i wrzask. Na gorąco-burzową porę roku przygotowałem (z dwojgiem gustopodobnych znajomych) zestawienie filmów zaliczanych do nurtów Southern Gothic lub Hixploitation.

Clint Eastwood kończy 85 lat

31 maja 1930 roku w San Francisco urodził się Clint Eastwood, dziś już prawdziwa legenda kina. Aktor, reżyser, producent, jazzman, kompozytor. Ikona westernu i mistrz amerykańskiego kina. Tacy ludzie jak on nie żądają obniżenia wieku emerytalnego, mają siłę i energię by pracować bez przerwy aż do śmierci. Imał się różnych zawodów zanim w 1955 podpisał kontrakt z wytwórnią Universal i zaczął grać epizody w filmach klasy B. Pojawiał się także w serialach telewizyjnych aż wreszcie stał się rozpoznawalny dzięki roli Rowdy'ego Yatesa w serialu Rawhide. To właśnie dzięki tej produkcji Eastwood trafił na plan westernu Sergia Leone Za garść dolarów (1964), rozpoczynając tym samym nowy, bardziej intensywny etap w swoim życiu. Olbrzymi sukces filmu sprawił, że za kolejne dostawał już gwiazdorską gażę, a w 1967 założył własną firmę The Malpaso Company, która działa do dziś (po 1987 pod zmienioną nazwą Malpaso Productions).

Ucieczka z Alcatraz

Escape from Alcatraz (1979 / 112 minut)
reżyseria: Donald Siegel
scenariusz: Richard Tuggle na podst. książki J. Campbella Bruce'a

„Gdy ktoś złamie prawo trafia do więzienia. Gdy ktoś złamie prawo więzienne trafia do Alcatraz”. Takie słowa naczelnik tej słynnej placówki kieruje do nowego więźnia, Franka Morrisa. Chce mu uświadomić, że Alcatraz to nie jest zwykłe więzienie - to wyspa otoczona przez głęboką zatokę, zaś ucieczka z niej może zakończyć się na dnie tej zatoki. Już wielu próbowało uciec, część z nich złapano, innych zastrzelono, a kilku utonęło. Alcatraz to więzienie o zaostrzonym rygorze, każdy ma oddzielną celę i niewiele swobody. Naczelnik jest tu bogiem i to on ustala prawa i przywileje dla skazańców. Karze za wszelkie przewinienia, nie nagradza jednak za dobre sprawowanie. Sam decyduje również o tym, co więźniowie powinni wiedzieć o świecie zewnętrznym.

Najtrudniejszy pierwszy krok - o filmowych debiutach

Wszystkich filmowców łączy jedno - każdy ma na swoim koncie debiutancki film, którym próbował zaistnieć w elitarnym świecie kina. Niektórzy już na początku drogi twórczej doskonale wiedzieli w jakim kierunku chcieli podążyć. Inni podjęli poszukiwania, które zaprowadziły ich na szczyt lub pogrążyły w otchłani zapomnienia. Nieliczni zdobyli bezgraniczne zaufanie widzów i krytyków, większość musiała jednak każdym nowym filmem udowadniać swoją wartość. Wielu reżyserów marzyło o twórczej niezależności, ale nawet ich wkrótce zjadła komercja. Historia kina obfituje w zróżnicowane debiuty zarówno tych, którzy nie wykorzystali tkwiącego w nich potencjału jak i twórców cechujących się indywidualnym stylem, który wraz z doborem odpowiednich tematów uczynił ich prawdziwymi mistrzami kina.

Na linii ognia

In the Line of Fire (1993 / 128 minut)
reżyseria: Wolfgang Petersen
scenariusz: Jeff Maguire

Aż dziwne, że ten znakomity film podpisał niemiecki twórca Wolfgang Petersen. Żaden inny jego film nie dostarczył mi takich emocji, jak thriller Na linii ognia, przez co jestem skłonny uwierzyć, że to Clint Eastwood go reżyserował. I podobnie jak w poprzednim filmie Eastwooda, Bez przebaczenia, także i w tym filmie świetnie została rozpisana i zagrana postać czarnego charakteru. Jest nim psychopatyczny zabójca, planujący zamach na prezydenta USA.

Ten film przedstawia pełen napięcia pojedynek dwóch ciekawych osobowości - agenta ochrony rządu, Franka Horrigana i zawodowego zabójcy, Mitcha Leary'ego. Ten pojedynek to nie tylko pokaz ich sprawności i inteligencji, ale także pojedynek psychologiczny, w którym należy się wykazać cierpliwością, uporem i konsekwencją w działaniu. Obaj bohaterowie wykazują się niezwykłą odpornością psychiczną, mimo niepokoju i stresujących sytuacji koncentrują się na swojej pracy i wkładają wiele wysiłku, by doprowadzić rozgrywkę do końca.

Akcja na Eigerze

The Eiger Sanction (1975 / 123 minuty)
reżyseria: Clint Eastwood
scenariusz: Hal Dresner, Warren Murphy, Rod Whitaker na podst. powieści Roda Whitakera

Ponoć jest to jeden ze słabszych filmów Eastwooda, ale na pewno nie jest to prawda. Kto będzie słuchał widzów rozczarowanych tym filmem i narzekających na małą ilość akcji może stracić okazję obejrzenia solidnego widowiska. Akcja na Eigerze to kino sensacyjno-przygodowe z elementami szpiegowskiego thrillera. Oglądając film rzadko odczuwa się nudę, choć czasem się ona zdarza, nie wpływając jednak negatywnie na całość. Eastwood gra wykładowcę, który okazuje się ex-zabójcą. Powraca on do „mokrej roboty”, częściowo dla pieniędzy, częściowo z powodu szantażu, którym zleceniodawca nie daje mu wyboru. Celem głównego bohatera jest eliminacja zabójcy, który zamordował jego przyjaciela. Nie wiadomo, kto dokładnie jest tym zabójcą, wiadomo tylko, że będzie uczestniczył on we wspinaczce na górę Eiger.

Dobrzy, źli i brzydcy - o najlepszych spaghetti westernach


Gdy Sergio Leone bez wiedzy Kurosawy przerobił jego Straż przyboczną (1961) na western nie mógł przypuszczać, że rozpoczyna właśnie nowy nurt w historii kina gatunkowego. Ale upływ czasu pokazał, że Leone stworzył nowy gatunek, mimo iż zaczerpnął fabułę z dalekiej Azji. Spaghetti westerny były ostro krytykowane przez recenzentów, ale chętnie oglądane przez widzów mniej więcej do roku 1968. Wtedy właśnie odnotowano gwałtowny spadek popularności gatunku. W ciągu tych pierwszych lat powstało tak wiele spaghetti westernów, że widzowie bardzo szybko się nimi znudzili. Mimo to ze zmiennym powodzeniem realizowano włoskie westerny do drugiej połowy lat 70. Wśród natłoku wielu badziewi i przeciętnych imitacji Leone można znaleźć kilka perełek, które są wciąż odkrywane przez pasjonatów kina.

Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, czyli zestawienie najlepszych westernów


Dzikie prerie, konne galopady, ataki Indian, pojedynki rewolwerowców, napady na banki i pociągi, bójki w barze, strzelaniny pochłaniające wiele ofiar - to elementy jednego z najbardziej klasycznych amerykańskich gatunków, westernu. Gatunek ten stopniowo przechodził przemianę - od prostych opowieści o walce dobra ze złem poprzez rozbudowanie psychologii westernowych postaci, a kończąc na całkowitej demitologizacji bohaterów Dzikiego Zachodu. Współcześni reżyserzy przypominają od czasu do czasu jak wyglądał Dziki Zachód i chociaż wśród nowych westernów zdarzają się filmy całkiem udane to nie da się już wytworzyć takiego niepowtarzalnego klimatu, jaki cechował produkcje z klasycznego okresu Hollywood. Zebrałem około 40 westernów z lat 1939-76, które osobiście oceniam bardzo wysoko. Nie ma tu spaghetti westernów, gdyż przeniosłem je do oddzielnego wpisu. Kolejność chronologiczna.

Reżyserzy - subiektywny ranking

Dawniej reżyserzy odpowiadali tylko za inscenizację i pracę z aktorami, natomiast za montaż odpowiedzialny był producent - reprezentant wytwórni. Obecnie reżyserzy mają większą swobodę, sami uczestniczą przy montażu, stąd często we współczesnych filmach montaż jest bardziej twórczy, z zaburzoną chronologią. Na mojej liście najlepszych reżyserów nie ma innowatorów, którzy tworzą artystyczne dzieła pełne filozofii i psychologii. Ja do najlepszych reżyserów zaliczam tych, którzy potrafią opowiadać historie nie przynudzając oraz tych, którzy potrafią sprawić, że ich filmy pozostają w pamięci długo po seansie. U reżyserów cenię zmysł obserwacji i wyczucie plastycznych walorów obrazu. Dobry reżyser szanuje aktorów i nie pozwala, by sztuczki techniczne przysłoniły grę aktorską. Ważna jest też umiejętność opowiadania za pomocą obrazu, nie przesadzając z nadmiarem dialogów i nie wydłużając filmów do ogromnych rozmiarów. Sceny akcji i przemocy powinny być uzasadnione i pokazywane w rozsądnych dawkach. Oto dziesiątka moich ulubionych filmowców, cechujących się indywidualnym stylem i umiejętnością opowiadania ciekawych historii.

Clint Eastwood - kowboj i moralista

Clint Eastwood (ur. 1930) miał około 20 ról na koncie, kiedy w roku 1967 założył firmę o nazwie Malpaso, po to aby samodzielnie reżyserować i produkować filmy. Pierwszy film wyreżyserował w 1971. Był to stylowy i mroczny thriller Zagraj dla mnie Misty (Play Misty for Me), którym udowodnił, że czuje się dobrze nie tylko przed, ale i za kamerą. W sumie w latach 1955-2008 wystąpił w 55 filmach, wyreżyserował około 30, w siedmiu z nich nie wystąpił.

Jako aktor największy sukces odniósł najpierw dzięki tzw. „dolarowej trylogii” Sergia Leone z lat 1964-66, potem dzięki współpracy z Donem Siegelem (5 filmów w latach 1968-79). Najbardziej znaną kreacją Eastwooda jest bez wątpienia rola Harry'ego Callahana - porucznika policji w San Francisco w filmie Brudny Harry (Dirty Harry, 1971). Reżyser tego filmu Don Siegel oraz m.in. Sergio Leone mieli duży wpływ na styl filmów reżyserowanych przez Eastwooda - Bez przebaczenia (Unforgiven, 1992) jest dedykowane właśnie tym twórcom, nie tylko dlatego, że obaj zmarli niedługo przed realizacją filmu. Oczywiście nie oznacza to, że Eastwood jako reżyser nie miał własnego stylu - wręcz przeciwnie. Tylko że podobnie jak styl aktorstwa, jego reżyserię możemy określić jako oszczędną i minimalistyczną, czyli prostą, bez żadnych fajerwerków i ozdobników, a mimo to przykuwającą uwagę.

Kino tylko dla „orłów” - o filmach wojennych


Na początek należy rozwiązać problem definicji, bo okazuje się, że film wojenny to niekoniecznie taki, który rozgrywa się podczas wojny. Aby film zaliczyć do wojennych musi on spełniać cztery warunki:

1. Powinien rozgrywać się w czasach od I wojny światowej do czasów obecnych, filmy rozgrywające się przed I wojną światową określane są mianem filmów historycznych lub kostiumowych, a więc np. znakomity film Na polu chwały (Glory, 1989) Edwarda Zwicka jest właśnie filmem historycznym, ponieważ akcja rozgrywa się podczas wojny secesyjnej.
2. Głównymi bohaterami powinni być żołnierze, a nie cywile, nawet jeśli podjęliby walkę. W związku z powyższym takie filmy jak Pod ostrzałem (Under Fire, 1983, rewolucja w Nikaragui, reż. Roger Spottiswoode), Pola śmierci (The Killing Fields, 1984, rewolucja w Kambodży, reż. Roland Joffe) oraz Krwawy diament (Blood Diamond, 2006, wojna domowa w Sierra Leone, reż. Edward Zwick) mogą być uznane jako dramaty sensacyjne.
3. Filmy wojenne powinny być osadzone w jakimś kontekście historycznym, tzn. akcja powinna się rozgrywać podczas wojen, które w rzeczywistości miały miejsce, a nie zostały wymyślone. Dlatego do wojennych nie powinno się zaliczać filmów o fikcyjnych konfliktach afrykańskich: Dzikie gęsi (The Wild Geese, 1978), Psy wojny (The Dogs of War, 1980) oraz nawiązujących do czasów „zimnej wojny” filmów o wojnie sowiecko - amerykańskiej tj. Czerwony świt (Red Dawn, 1984) oraz Inwazja na USA (Invasion U.S.A., 1985).
4. Filmy wojenne powinny też pokazywać walki na froncie, może z wyjątkiem licznych filmów „obozowych”. Do wojennych można także zaliczyć (lub nie) filmy o wymowie antymilitarnej lub militarnej. Rozgrywają się one zwykle w jednostce wojskowej albo np. w obozie karnym dla żołnierzy albo na froncie. Przykładem filmów antymilitarnych, nie rozgrywających się na froncie są dramaty: Stąd do wieczności (link) oraz Wzgórze (link).

Jak zdobyto Dziki Zachód, czyli historia westernu w pigułce



Historia westernu

Western to gatunek najbardziej rozpoznawalny. Już pierwsze kadry przedstawiające charakterystyczne plenery, kostiumy czy rekwizyty wskazują, że mamy do czynienia z westernem. Pierwszy film tego gatunku powstał w 1903 roku - to krótkometrażowy Napad na ekspres (The Great Train Robbery) w reżyserii Edwina S. Portera. W epoce niemego kina western należał jednak do kina klasy B i odnosił sukcesy wśród widzów, a nie krytyków. To zmieniło się z czasem kiedy western wytworzył odmiany takie jak nadwestern czy antywestern. Ale klasyczne dokonania też były cenione jeśli robili je mistrzowie tacy jak np. John Ford, Howard Hawks i John Sturges.

Mistrzem niemych westernów był Thomas H. Ince, który m.in. wyprodukował Bramy piekła (Hell's Hinges, 1916) z Williamem S. Hartem, pierwszą gwiazdą westernu. Po nim był Tom Mix, który wystąpił m.in. w filmie Napad na ekspres K & A (The Great K & A Train Robbery, 1926). Największe sukcesy odniosły jednak Karawana (The Covered Wagon, 1923) Jamesa Cruze'a oraz Żelazny koń / inny tytuł Ognisty potwór (The Iron Horse, 1924) Johna Forda. W latach 30. powstały m.in. Annie Oakley (1935) George'a Stevensa z Barbarą Stanwyck i Niezwyciężony Bill (The Plainsman, 1936) Cecila B. DeMille'a, w którym wystąpili Gary Cooper w roli Dzikiego Billa Hickoka i Jean Arthur w roli Calamity Jane.