Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martin Scorsese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martin Scorsese. Pokaż wszystkie posty

Wagon towarowy Bertha

Boxcar Bertha (1972 / 88 minut)
reżyseria: Martin Scorsese
scenariusz: Joyce H. Corrington & John William Corrington na podst. książki Bena L. Reitmana Sister of The Road: The Autobiography of Boxcar Bertha

Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl w ramach cyklu 
Luty z Martinem Scorsesem.

Martin Scorsese zaczął być cenionym reżyserem w 1973 roku, kiedy nakręcił Ulice nędzy z Robertem De Niro i Harveyem Keitelem. To właśnie wtedy wykrystalizował się jego styl, dzięki któremu zyskał opinię jednego z najwybitniejszych amerykańskich reżyserów. Płynna narracja, infiltrowanie nowojorskiego półświatka, fabularny nieład i rezygnacja z intrygi (o Infiltracji reżyser powiedział, że to jego pierwszy film z intrygą), wszechobecna nędza podkreślana przez niedbałe zdjęcia, jakby uchwycono przypadkowe sceny - tym charakteryzuje się kino Martina Scorsesego, a przynajmniej w taki sposób je zapamiętałem. A co było przed 1973 rokiem, kiedy nie był powszechnie znany? Nakręcił film Wagon towarowy Berta, w którym, o dziwo, można znaleźć niektóre elementy jego stylu, jednakże widać tu również wpływ producenta tegoż filmu, Rogera Cormana.

Na początku było Słowo... Filmowe propozycje na święta

Zbliża się najstarsze i najważniejsze święto chrześcijańskie (Niedziela Wielkanocna), więc postanowiłem przynajmniej jeden wpis poświęcić filmom o tematyce klerykalnej. Takie filmy najczęściej wywołują dyskusje, w których spierają się dwa przeciwstawne obozy. Jedni wierzą, że Bóg istnieje i Biblia powstała pod natchnieniem Ducha Świętego, inni kwestionują taką możliwość, bardziej przychylając się ku teorii ewolucji Darwina. Trudno jest uwierzyć w to, czego nie można zobaczyć, a kto nie doświadczył nigdy prawdziwego cudu z pewnością będzie miał wątpliwości co do istnienia Boga, duchów i innych sił nadprzyrodzonych - nawet jeśli wychował się w katolickiej rodzinie. Nie będę jednak wnikał głębiej w rozważania na tematy religijne. Przedstawię tylko swoje filmowe propozycje - idealne do oglądania w święta chrześcijańskie. Święta są krótkie i moje zestawienie zawiera tylko cztery pozycje.

Taksówką na szafot. O filmie Martina Scorsese

Taksówkarz / Taxi Driver (1976 / 113 minut)
reżyseria: Martin Scorsese
scenariusz: Paul Schrader

W roku 1974 samozwańczy obrońcy sprawiedliwości odtwarzani przez Charlesa Bronsona (Paul Kersey, Vince Majestyk) przetarli szlak dla ich ewentualnych następców pragnących oczyścić miasto z najgorszych szumowin. Szukający własnej drogi twórczej 33-letni Martin Scorsese podchwycił pomysł i z banalnej opowieści sensacyjnej uczynił dzieło doceniane przede wszystkim przez krytyków, a nie miłośników kina akcji. Nie zdobył oscarowej nominacji za reżyserię, ale Złota Palma w Cannes i tak dobitnie świadczy o tym, że mamy do czynienia z kinem na najwyższym światowym poziomie. W Taksówkarzu widoczne są echa wojny w Wietnamie i afery Watergate, jest wielka polityka i wielka afera z dziwkami i alfonsami, jest brudne i niebezpieczne miasto oraz wyobcowany bohater, który z biernego obserwatora przekształca się w uzbrojonego szaleńca.

Wyspa tajemnic

Shutter Island (2010 / 138 minut)
reżyseria: Martin Scorsese
scenariusz: Laeta Kalogridis na podst. powieści Dennisa Lehane'a

W ostatnim dziesięcioleciu amerykański pisarz Dennis Lehane miał duże szczęście do kina. Trzy jego powieści (których jeszcze nie czytałem) szybko doczekały się znakomitych ekranizacji. Rzeka tajemnic Clinta Eastwooda, Gdzie jesteś Amando? Bena Afflecka i Wyspa tajemnic Martina Scorsese to po mistrzowsku zrealizowane dzieła, które łączą zagadkową intrygę z dramatycznymi, a niekiedy wstrząsającymi momentami, zaś ich bohaterowie zmagają się z demonami, które gnębią ich umysły i wykańczają psychicznie. Film Scorsesego to dzieło przygnębiające i pesymistyczne, które doskonale trzyma w napięciu i angażuje widza, spragnionego kina inteligentnego, prowokującego do przemyśleń a jednocześnie wciągającego, zawierającego interesującą fabułę i frapującą zagadkę. Otoczona przez wody Zatoki Bostońskiej Shutter Island to miejsce, w którym kumulują się wszelkie patologie, wymagające leczenia i kontroli.

Filmowe zjawisko. Remake

Od niedawna można oglądać na ekranach kin nową wersję Pamięci absolutnej. Film wykorzystuje postacie i motywy z opowiadania Philipa Dicka We Can Remember It for You Wholesale oraz ze scenariusza filmu Paula Verhoevena Total Recall z 1990 roku. No i jak to zwykle bywa premiera jakiegoś filmu jest czasem pretekstem do napisania paru słów na temat jakiegoś zjawiska. W tym przypadku zjawisko nosi nazwę remake. Przez większość widzów jest znienawidzony, bo kojarzy się z plagiatem i wskazuje na brak pomysłów filmowców, przez twórców filmowych jest lubiany, bo zwalnia ich z myślenia nad tworzeniem nowych postaci i fabuł. Stworzenie remake'u pozwala im opowiedzieć tę samą historię raz jeszcze, w nowej odświeżonej formie, zaś aktorom daje możliwość zmierzenia się z kultowymi postaciami.

Hugo i jego wynalazek

Hugo (2011 / 126 minut)
reżyseria: Martin Scorsese
scenariusz: John Logan na podst. książki Briana Selznicka The Invention of Hugo Cabret

Najnowszy film twórcy Infiltracji to nostalgiczna podróż do początków kina, kiedy kino było miejscem magicznym i pełnym uroku. Uważano je za ciekawostkę i nikt nie myślał o tym, by zbić na tym fortunę. Dzisiaj już jest inaczej, produkcja filmowa pochłania wiele pieniędzy, aktorzy zarabiają wiele milionów dolarów, a dla filmowców ważniejsze jest, ile film zarobił, zaś sprawą drugorzędną jest, czy film wart jest pieniędzy wydanych na bilet. W dzisiejszych czasach niewielu jest takich reżyserów, którzy za pomocą nowoczesnej technologii potrafią zabrać widzów w magiczną podróż do przeszłości. I Martin Scorsese do takich wizjonerów nie należy - w pracy nad adaptacją książki Briana Selznicka zabrakło mu pasji i zaangażowania, jakie cechują chociażby twórców filmu Artysta. Hugo to film, który ogląda się z przyjemnością, ale jest to film banalny, przewidywalny i nastawiony na zysk, jak każda hollywoodzka superprodukcja.

Filmy o kręceniu filmów


Istnieje podgatunek filmów nazywany 'filmem środowiskowym'. Do tego podgatunku zaliczane są filmy o: dziennikarzach, policjantach, lekarzach, prawnikach, artystach itp. Z kolei filmy o artystach mogą opowiadać o: malarzach, pisarzach, kompozytorach, piosenkarzach, filmowcach itp.
Filmy o filmowcach (reżyserach, producentach, scenarzystach, aktorach) są chętnie realizowane, gdyż są idealnym pretekstem, by pośmiać się z kolegów po fachu (i z siebie samych) lub złożyć hołd dawnym, nieżyjącym już mistrzom, którzy tworzyli historię kina. Dlatego filmy o filmach są różne, od komedii poprzez biografie, a na dramatach i filmach obyczajowych kończąc.
Z tych filmów raczej nikt nie nauczy się reżyserii, ale można lepiej zrozumieć twórców filmowych, poznać zwyczaje panujące na planie i różnice w kręceniu filmów dawniej i dziś, pośmiać się z kaprysów gwiazd i dziwnego zachowania bogatych producentów, dążących do doskonałości. Można też zobaczyć, na jakie trudności natrafiają filmowcy w poszukiwaniu funduszy, w pracy nad scenariuszem, w pracy z aktorami oraz trudności z niezrozumieniem współpracowników, a potem także i widzów.

Mafia nie przebacza, czyli o filmach gangsterskich


Kino gangsterskie ma swoje początki na przełomie lat 20. i 30. (w czasach Wielkiego Kryzysu), kiedy Stany Zjednoczone zostały opanowane przez gangsterów. Wtedy powstały filmy: Ludzie podziemia (Underworld, 1927), Mały Cezar (Little Caesar, 1931), Wróg publiczny nr 1 (The Public Enemy, 1931) i najlepszy z nich Człowiek z blizną (Scarface, 1932). Potem ze względu na Kodeks Haysa głównymi bohaterami uczyniono agentów rządowych (g-men), walczących z gangsterami. Stopniowo jednak łamano tę zasadę, ale gangsterzy nie mogli być bohaterami pozytywnymi do lat 60. W roku 1967 wraz z filmami Bonnie i Clyde oraz Zbieg z Alcatraz ten gatunek narodził się na nowo. Powstały wybitne, reprezentatywne filmy o mafii i gangsterach, które realizowali m.in. Francis Ford Coppola, Martin Scorsese i Brian De Palma, zaś gwiazdami tych filmów byli przede wszystkim Robert De Niro i Al Pacino.