Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Lean. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą David Lean. Pokaż wszystkie posty

Robert Mitchum. Kariera myśliwego


Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl
na 100. rocznicę urodzin R. Mitchuma

W czerwcu 2003 roku na antenie CBS Arnold Schwarzenegger ogłosił listę stu filmowych bohaterów i łajdaków przygotowaną przez Amerykański Instytut Filmowy. Znajdowało się na niej pięćdziesięciu szlachetnych bohaterów i pięćdziesięciu łajdaków. Wśród wyróżnionych czarnych charakterów dwóch odtwarzał Robert Mitchum: Maxa Cady'ego w Przylądku strachu (1962) i wielebnego Harry'ego Powella w Nocy myśliwego (1955). Dwie postacie, które unieśmiertelniły aktora, człowieka niezwykle charyzmatycznego, potrafiącego bez wielkiego wysiłku ukazać charakterologiczne sprzeczności. Na pozór leniwy, zobojętniały, małomówny, w istocie osobowość skomplikowana, dająca do myślenia. W rzeczywistości szczęśliwy mąż i ojciec (z żoną Dorothy przetrwał 57 lat, aż do swojej śmierci). Nie unikał jednak buntu przeciwko ustalonym regułom, czego przykładem jest odsiadka w więzieniu za posiadanie marihuany. Ten skandal nie tylko nie zepsuł mu kariery, ale nawet ją umocnił – do aresztowania i skazania doszło w 1948, a więc w pierwszej fazie jego kariery. Pobyt w zakładzie karnym sprawił, że w oczach widzów wypadał przekonująco w rolach bohaterów niepokojących, moralnie dwuznacznych.

Alec Guinness - aktorski kameleon

Który aktor najlepiej jest znany ze zdolności do transformacji i swobodnego grania różnych ról w bardzo krótkim czasie, a nawet w jednym filmie? Pewnie niektórzy powiedzieliby, że Peter Sellers, ale moim zdaniem mistrzostwo w tej dziedzinie pokazał sir Alec Guinness (1914-2000), który z równym powodzeniem odgrywał role szalonych ekscentryków w komediach, zagubionych bohaterów w dramatach,  jak również egzotyczne postacie z dalekich krajów (Japonii, Arabii, Indii). Z pozoru sztywny Anglik, w rzeczywistości człowiek o stu twarzach.

W teatrze grał m.in. role szekspirowskie, ale to w kinie pokazał swoje niezwykłe umiejętności i talent. W ciągu półtora roku zagrał dwie bardzo różne role w ekranizacjach Charlesa Dickensa: młodego i sympatycznego Herberta Pocketa w Wielkich nadziejach (1946) oraz starego i podłego Żyda w Oliverze Twiście (1948). I to już na początku swojej kariery. A w filmie The Mudlark (1950) odtwarzał postać brytyjskiego premiera Benjamina Disraeli'ego, udowadniając, że potrafi zagrać poważną, autentyczną postać sztywnego polityka.

O trudnej sztuce miłowania, czyli o filmowych melodramatach



Klasyczny melodramat to opowieść o miłości w trudnych czasach. Melodramaty pokazują wojnę z innego punktu widzenia niż filmy wojenne. Przez konflikty zbrojne najbardziej cierpią młodzi, zakochani ludzie, którzy w tych trudnych dla narodu chwilach nie mogą żyć szczęśliwie i w spokoju. Nawet jak będą próbowali uciec to wojenna zawierucha ich dopadnie i rozdzieli. Ale w melodramatach kochanków rozdzielają także osoby bliskie, przyjaciele lub rodzina, którzy z powodu statusu społecznego nie mogą dopuścić do czyjegoś spotkania, a tym bardziej do małżeństwa. Oczywiście nie oznacza to, że każdy taki nieszczęśliwy romans skończy się śmiercią jednego z kochanków. Gdyby tak było to każdy melodramat byłby przewidywalny. Oglądając filmy tego gatunku widzowie mają nadzieję, że jednak bohaterowie przeżyją, co by sugerowało, że jeszcze jest szansa na to, że będą razem.

Edukacja i tradycja, czyli o filmach obyczajowych



Filmy tego gatunku przedstawiają zwyczaje panujące w jakimś określonym miejscu i określonym czasie. Bohaterowie poznają obce środowisko, nieznaną sobie kulturę i obyczaje, albo żyją w swoim własnym środowisku, próbując sobie poradzić z trudnymi warunkami, z samotnością, niezrozumieniem otoczenia. Świat przedstawiony może być w sposób dramatyczny lub komediowy. W dramatach obyczajowych mogą być obecne: problemy z narkotykami i alkoholem, nietolerancja, nienawiść, rywalizacja, korupcja, problemy małżeńskie. Natomiast komedie obyczajowe pokazują najczęściej dwoje młodych ludzi (kobietę i mężczyznę), próbujących poradzić sobie z problemami tego świata - mają oni marzenia, ale w końcu muszą się pogodzić z brutalną rzeczywistością. Do filmów obyczajowych zaliczają się też tzw. filmy środowiskowe - przedstawiające pewne środowisko np. dziennikarzy, lekarzy, prawników, sportowców, studentów, aktorów, malarzy, pisarzy, kompozytorów, polityków itp.

Awanturnicy i poszukiwacze, czyli o filmach przygodowych


Czy istnieje jakiś przepis na dobry film przygodowy? Trudno powiedzieć, bo jak sugeruje poniższy ranking produkcje są różne, od komediowych, typowo rozrywkowych do poważnych dramatów osadzonych w historycznych czasach. Jednak większość opisanych produkcji to lekkie filmy dostarczające rozrywki i emocji, poprawiające humor. Bo im sceny na ekranie bardziej nieprawdopodobne, tym lepiej można przez nie przebrnąć, jeśli są wzbogacone o humor i ironię, które mówią nam, abyśmy nie traktowali tego na poważnie, tylko rozluźnili się i wczuli w klimat. A wtedy będziemy się świetnie bawić. I opowiadana historia nie musi być oryginalna, wystarczy „rzucić” bohaterów w wir niesamowitych wydarzeń, rozgrywających się w egzotycznych, malowniczych plenerach, fotografowanych tak, abyśmy uwierzyli, że to plenery naturalne, a nie jakiś park rozrywki. Ważny jest w tym gatunku dobór ekipy zajmującej się techniczną i wizualną stroną dzieła oraz dobór obsady, szczególnie bohaterowie pozytywni powinni być charyzmatyczni. Mile widziany jest też rozmach inscenizacyjny, a kaskaderów powinno być więcej niż twórców efektów specjalnych.

Kino tylko dla „orłów” - o filmach wojennych


Na początek należy rozwiązać problem definicji, bo okazuje się, że film wojenny to niekoniecznie taki, który rozgrywa się podczas wojny. Aby film zaliczyć do wojennych musi on spełniać cztery warunki:

1. Powinien rozgrywać się w czasach od I wojny światowej do czasów obecnych, filmy rozgrywające się przed I wojną światową określane są mianem filmów historycznych lub kostiumowych, a więc np. znakomity film Na polu chwały (Glory, 1989) Edwarda Zwicka jest właśnie filmem historycznym, ponieważ akcja rozgrywa się podczas wojny secesyjnej.
2. Głównymi bohaterami powinni być żołnierze, a nie cywile, nawet jeśli podjęliby walkę. W związku z powyższym takie filmy jak Pod ostrzałem (Under Fire, 1983, rewolucja w Nikaragui, reż. Roger Spottiswoode), Pola śmierci (The Killing Fields, 1984, rewolucja w Kambodży, reż. Roland Joffe) oraz Krwawy diament (Blood Diamond, 2006, wojna domowa w Sierra Leone, reż. Edward Zwick) mogą być uznane jako dramaty sensacyjne.
3. Filmy wojenne powinny być osadzone w jakimś kontekście historycznym, tzn. akcja powinna się rozgrywać podczas wojen, które w rzeczywistości miały miejsce, a nie zostały wymyślone. Dlatego do wojennych nie powinno się zaliczać filmów o fikcyjnych konfliktach afrykańskich: Dzikie gęsi (The Wild Geese, 1978), Psy wojny (The Dogs of War, 1980) oraz nawiązujących do czasów „zimnej wojny” filmów o wojnie sowiecko - amerykańskiej tj. Czerwony świt (Red Dawn, 1984) oraz Inwazja na USA (Invasion U.S.A., 1985).
4. Filmy wojenne powinny też pokazywać walki na froncie, może z wyjątkiem licznych filmów „obozowych”. Do wojennych można także zaliczyć (lub nie) filmy o wymowie antymilitarnej lub militarnej. Rozgrywają się one zwykle w jednostce wojskowej albo np. w obozie karnym dla żołnierzy albo na froncie. Przykładem filmów antymilitarnych, nie rozgrywających się na froncie są dramaty: Stąd do wieczności (link) oraz Wzgórze (link).