Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman Polański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Roman Polański. Pokaż wszystkie posty

Zabawa w motywy filmowe - motyw obłędu


Tematyka choroby umysłowej, schizofrenii i popadania w szaleństwo nie jest domeną reżyserów tworzących w obrębie głównego nurtu. Gdy Hitchcock uparł się by nakręcić film o obłąkańcu nikt go nie wspierał w tym projekcie - wszyscy byli przekonani, że realizacja Psychozy (1960) to chybiony pomysł, który może przynieść jedynie straty finansowe. Ale jak dziś wiadomo bez tego filmu trudno sobie wyobrazić historię kina. Role bohaterów popadających w obłęd to niełatwe zadanie aktorskie, wymagające sporego wysiłku, intuicji i umiejętności pokazania drzemiących wewnątrz zróżnicowanych emocji. Najsłynniejsze, obok Psychozy, filmy z motywem obłędu to dwie adaptacje powieści Stephena Kinga: Lśnienie (1980) i Misery (1990).

Kino polskie - subiektywny wybór

Kino polskie cechuje się gatunkową rozbieżnością, realizowane są dramaty i komedie, filmy wojenne i historyczne, obyczajowe i kryminalne. Jest wielu polskich twórców, którzy doceniani są za granicą. Andrzej Wajda, Andrzej Munk, Wojciech Jerzy Has, Roman Polański, Krzysztof Zanussi, Krzysztof Kieślowski, Agnieszka Holland - to najważniejsi filmowcy z polskiego podwórka. Pierwszym polskim reżyserem, który odniósł sukces za oceanem jest Ryszard Bolesławski, pracujący w latach 30. z wieloma hollywoodzkimi gwiazdami. Obecnie najbardziej doceniany jest Wojciech Smarzowski, którego filmy przytłaczają depresyjnym klimatem i wszechobecnym pesymizmem. Mój subiektywny zestaw filmów polskich z całą pewnością jest dyskusyjny, gdyż nie ma w nim wielu ważnych dzieł. Nie jestem wielbicielem filmów Munka, Hasa, Zanussiego czy Kieślowskiego, więc tych mistrzów jak również ich filmów zaliczanych do arcydzieł w moim zestawieniu nie ma.

Matnia

Cul-de-sac (1966 / 113 minut)
reżyseria: Roman Polański
scenariusz: Roman Polański, Gérard Brach

Ostrzegam o spojlerach!
Kiedy w odciętej od świata posiadłości spotyka się dwóch mężczyzn i jedna kobieta to wiadomo, że musi dojść do rywalizacji. Reżyser bawi się oczekiwaniami widza i pokazuje na ekranie pewnego rodzaju grę, przy czym grają nie tylko bohaterowie filmu, ale też reżyser z widzem. Relacje pomiędzy trójką bohaterów zostały świetnie przedstawione przez scenarzystów Romana Polańskiego i Gérarda Bracha oraz świetnie zagrane przez znakomitych aktorów.

Oni nie piją wina, czyli o filmach wampirycznych



Wampiry to chyba najczęściej pokazywani na ekranie bohaterowie horrorów, szczególnie o Draculi powstało mnóstwo filmów - najsłynniejsze to: Nosferatu, symfonia grozy (Nosferatu, eine Symphonie des Grauens, 1922) F.W. Murnaua z Maxem Schreckiem, Dracula (1931) Toda Browninga z Belą Lugosim i Horror Draculi (1958) Terence'a Fishera z Christopherem Lee. Ale wzorem dla większości filmów wampirycznych jest powieść gotycka Dracula Brama Stokera, napisana pod koniec XIX wieku. Opiszę krótko 10 oldskulowych, klasycznych filmów o krwiopijcach, które najbardziej utkwiły mi w pamięci.

W szponach strachu, czyli o filmowych horrorach


Historia filmowego horroru na pewno wyglądałaby inaczej, gdyby w XIX wieku nie powstały trzy pełne grozy i niesamowitości książki: powieści Frankenstein Mary Shelley i Dracula Brama Stokera oraz opowiadanie Doktor Jekyll i pan Hyde Roberta Louisa Stevensona. To dzięki tym książkom twórcy filmów ożywili na ekranie postacie, takie jak: bezimienny potwór, wampir i człowiek, mający dwie osobowości (dobrą i złą). Ale stopniowo wprowadzano do filmów także inne straszne postacie z literatury: duchy, żywe trupy, wilkołaki, demony, potwory z kosmosu, mutanty itd.

Istnieją dwie podstawowe definicje horroru. Wg pierwszej horror to opowieść niesamowita, w której występują zjawiska nadprzyrodzone (duchy, wampiry, demony itp.). Wg drugiej definicji do horrorów oprócz opowieści niesamowitych zalicza się też mroczne, klimatyczne thrillery o psychopatycznych mordercach lub realnych potworach (jak rekin w Szczękach). Horrory mogą straszyć zarówno mrocznym klimatem, atmosferą zagrożenia, niepokojącą ciemnością, zbliżającym się złem, sugerowanym przez umiejętne prowadzenie kamery, jak również krwawymi efektami, potworami wyłaniającymi się z mroku, przerażającą dosłownością w pokazywaniu przemocy i okrucieństwa.

W potrzasku, czyli o filmowych thrillerach


Thriller to specyficzny gatunek. Trudno rozpoznać go na pierwszy rzut oka. Zwykle dopiero po pewnym czasie można stwierdzić czy film jest thrillerem. Przynależność do tego gatunku nie zależy od tematyki czy fabuły, ale raczej od stylu. Podstawowe elementy thrillera to:

- zwykły człowiek, nie przeszkolony do walki z przestępczością, musi stanąć w obliczu niebezpieczeństwa, sam musi zmierzyć się ze złem, nie może liczyć na pomoc np. policji, często nawet nikt mu nie wierzy;
- tajemnica zbrodni (morderstwo, porwanie itp.);
- motyw odcięcia od świata (tajemnicze miasteczko, dom na odludziu, jakaś inna zamknięta przestrzeń, z której trudno się wydostać);
- wyścig z czasem (bohater ma niewiele czasu na rozwiązanie problemu);
- mroczny klimat, atmosfera zagrożenia.

Kino tylko dla „orłów” - o filmach wojennych


Na początek należy rozwiązać problem definicji, bo okazuje się, że film wojenny to niekoniecznie taki, który rozgrywa się podczas wojny. Aby film zaliczyć do wojennych musi on spełniać cztery warunki:

1. Powinien rozgrywać się w czasach od I wojny światowej do czasów obecnych, filmy rozgrywające się przed I wojną światową określane są mianem filmów historycznych lub kostiumowych, a więc np. znakomity film Na polu chwały (Glory, 1989) Edwarda Zwicka jest właśnie filmem historycznym, ponieważ akcja rozgrywa się podczas wojny secesyjnej.
2. Głównymi bohaterami powinni być żołnierze, a nie cywile, nawet jeśli podjęliby walkę. W związku z powyższym takie filmy jak Pod ostrzałem (Under Fire, 1983, rewolucja w Nikaragui, reż. Roger Spottiswoode), Pola śmierci (The Killing Fields, 1984, rewolucja w Kambodży, reż. Roland Joffe) oraz Krwawy diament (Blood Diamond, 2006, wojna domowa w Sierra Leone, reż. Edward Zwick) mogą być uznane jako dramaty sensacyjne.
3. Filmy wojenne powinny być osadzone w jakimś kontekście historycznym, tzn. akcja powinna się rozgrywać podczas wojen, które w rzeczywistości miały miejsce, a nie zostały wymyślone. Dlatego do wojennych nie powinno się zaliczać filmów o fikcyjnych konfliktach afrykańskich: Dzikie gęsi (The Wild Geese, 1978), Psy wojny (The Dogs of War, 1980) oraz nawiązujących do czasów „zimnej wojny” filmów o wojnie sowiecko - amerykańskiej tj. Czerwony świt (Red Dawn, 1984) oraz Inwazja na USA (Invasion U.S.A., 1985).
4. Filmy wojenne powinny też pokazywać walki na froncie, może z wyjątkiem licznych filmów „obozowych”. Do wojennych można także zaliczyć (lub nie) filmy o wymowie antymilitarnej lub militarnej. Rozgrywają się one zwykle w jednostce wojskowej albo np. w obozie karnym dla żołnierzy albo na froncie. Przykładem filmów antymilitarnych, nie rozgrywających się na froncie są dramaty: Stąd do wieczności (link) oraz Wzgórze (link).