W przedwojennej komedii braci Marx o absurdalnym tytule Kacza zupa (1933) wciśnięto wiele zabawnych i pomysłowych skeczy, ale w pamięć zapada szczególnie fragment z rozbitym lustrem - gdy Groucho próbuje przechytrzyć swojego „sobowtóra”, udającego jego odbicie w lustrze (link). To jeden z pierwszych inteligentnych przykładów wykorzystujących motyw braci bliźniaków stanowiących lustrzane odbicie. Charakterystyczne wąsy Groucho, podobny wzrost obu braci i skłonność do szaleństwa pozwoliły im odegrać tę scenę w taki sposób, że jest ona zabawna i inspirująca. Gdy jednak cały film opowiada o bliźniaczo podobnych do siebie osobach nie wystarczy przebrać kogoś w te same ciuchy, by historia wyglądała wiarygodnie. Dzięki iluzji jaką można wytworzyć za pomocą montażu i efektów nie trzeba szukać w castingu prawdziwych bliźniaków lub sobowtórów - wystarczy zatrudnić jednego aktora, który odegra dwie postacie (lub nawet więcej).
Velarium mix #2
2 tygodnie temu





