Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blake Edwards. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blake Edwards. Pokaż wszystkie posty

Powrót do przeszłości, czyli o filmach dzieciństwa

Nie pamiętam zbyt dobrze lat 80. - moja pamięć najdalej sięga początku lat 90, gdy mając 11 lub 12 lat pierwszy raz wybrałem się do kina na „dorosły” film, Rok komety (1992) Petera Yatesa, który obejrzany po latach w telewizji okazał się zaskakująco słaby. Moje filmowe gusta ukształtowała telewizja, a konkretnie program 1 i 2 TVP, a także rynek kaset VHS, gdzie można było się natknąć na prawdziwe perełki. Komercyjna stacja Polsat dopiero rozpoczynała działalność, a przerywanie filmów reklamami uważane było za szczyt chamstwa. Nie było wtedy szeroko rozpowszechnionych telefonów komórkowych, internetu ani płyt DVD. W telewizji Stanisław Janicki opowiadał o starych filmach prezentując kolejnym pokoleniom widzów klasyczne pozycje chroniąc je od zapomnienia. Można było oglądać przedwojenne klasyki, takie jak Frankenstein i King Kong lub też perełki kina polskiego. Filmy z Dymszą, Bodo, Szczepkiem i Tońkiem zapełniały więc ramówkę w godzinach przedpołudniowych. Z kolei Zygmunt Kałużyński i Tomasz Raczek prowadzili cykl Perły z lamusa, gdzie również można było obejrzeć gustowne starocia, nie tak stare jednak jak propozycje Janickiego.

Podwójny seans z butelką whisky

„Przez to śledztwo jestem do tyłu z piciem” - mawiał detektyw Nick Charles, bohater filmu Pościg za cieniem (1934). I chociaż alkohol szkodzi zdrowiu ma jedną pozytywną wartość - bez niego nie byłoby wielu znakomitych filmów. Tacy aktorzy jak Thomas Mitchell, Ray Milland i John Wayne zdobyli Oscara za role pijaków, dla wielu innych aktorów takie role też stanowiły duże wyzwanie. Ważnym miejscem akcji licznych westernów są saloony, w których rozmowy i gra w pokera odbywają się przy szklaneczkach whisky, a jeden z mistrzów gatunku, John Sturges, uczynił alkohol głównym tematem swojego filmu Na szlaku Alleluja (1965). Niektóre filmy (np. Kac Vegas, 2009) pokazują w humorystyczny sposób skutki picia alkoholu, inne traktują temat bardzo poważnie, by ostrzec ludzi przed zgubnym wpływem takich niezdrowych używek. Ja przedstawię teraz dwa być może najlepsze filmy, które w realistyczny sposób podejmują temat wielkiej wagi - uzależnienie od alkoholu.

10 najlepszych adaptacji filmowych

Najwierniejsza adaptacja nie zawsze jest adaptacją najlepszą, bo film i literatura rządzą się różnymi prawami. Za udaną adaptację filmową uważam film, w którym zręcznie i z pomysłem przeniesiono z pierwowzoru fabułę i bohaterów, by za pomocą języka filmowego (montażu, zdjęć, aktorstwa) przedstawić na ekranie interesującą historię, która dostarcza emocji i rozrywki oraz mówi wiele o ludzkiej naturze i współczesności, nawet jeśli akcja rozgrywa się w dawnej epoce. Przygotowując takie zestawienie uwzględniłem tylko te tytuły, które znam zarówno w wersji filmowej jak i książkowej. 

Audrey Hepburn - zdolna i urocza

Urodzona w Belgii, Audrey Hepburn (1929-93) to bardzo utalentowana aktorka, gwiazda lat 50. i 60., pełna wdzięku, charyzmatyczna, urocza, piękna - to wszystko sprawia, że przykuwa uwagę do ekranu. Oprócz urody posiadała także nieprzeciętny talent, warsztat aktorski i umiejętności pozwalające jej wcielać się w różnorodne postaci. Świetnie radziła sobie w rolach komediowych, romantycznych, dramatycznych, doskonale wyglądała zarówno w kostiumie z epoki, jak kreacjach współczesnych. Jednak nawet najlepsza aktorka nie uratuje filmu, kiedy reszta ekipy nie robi nic, by wynieść film ponad przeciętność. Przykłady: Zabawna buzia (Funny Face, 1957) Stanleya Donena i Kiedy Paryż wrze (Paris - When It Sizzles, 1964) Richarda Quine'a - oba rozgrywające się w Paryżu, podpisane przez dobrych reżyserów, którzy postanowili sprawdzić, czy udział charyzmatycznej gwiazdy wystarczy, by odnieść sukces. Może i kina udało się wypełnić po brzegi, ale po latach widać, że wartość tych dzieł wyraźnie zmalała.