Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steve McQueen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Steve McQueen. Pokaż wszystkie posty

ALFRED HITCHCOCK PRZEDSTAWIA: CZŁOWIEK Z POŁUDNIA

Alfred Hitchcock Presents: Man from the South
Numeracja: 168 (sezon 5, epizod 15)
Premiera: 3 stycznia 1960
Reżyseria: Norman Lloyd
Scenariusz: William Fay na podst. noweli Roalda Dahla

Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl 

W drugiej połowie lat 50. niedzielne wieczory w CBS należały do Alfreda Hitchcocka, który na pół godziny przenosił widzów w swój świat pełen intrygujących historii z suspensem, tajemnicą i morałem. Ale w przeciwieństwie do Strefy mroku Roda Serlinga (która emitowana była na tej samej stacji) prezentowane opowieści pozbawione były nadprzyrodzonych zjawisk i skupiały się na rzeczach, które mogłyby się przytrafić naszym sąsiadom, znajomym, krewnym lub nam samym. Tak jak w swoim kinowym uniwersum Hitchcock unikał tematów totalnie oderwanych od rzeczywistości, tak i w telewizji firmował swoim nazwiskiem historie o prawdziwych problemach prowadzących do tragedii. Każda opowieść miała też nieść ze sobą jakąś lekcję (tego wymagali sponsorzy – ich reklamy pojawiały się w przerwach odcinków).

Ziarnka piasku. 50 lat od premiery

tytuł oryginalny: The Sand Pebbles
premiera: 20 grudnia 1966
czas trwania: 180 minut
reżyseria: Robert Wise
scenariusz: Robert Anderson na podst. powieści Richarda McKenny

Tekst opublikowany także w serwisie film.org.pl

Dokładnie pół wieku temu amerykańska publiczność mogła podziwiać Steve'a McQueena w jedynej kreacji wyróżnionej oscarową nominacją. Po upływie tych pięciu dekad Steve McQueen, choć zmarł już 36 lat temu, wciąż jest pamiętany, ale raczej za inne filmy. Czas nie obszedł się łaskawie z Ziarnkami piasku (1966), które do dziś pozostają w cieniu innych produkcji z udziałem wspomnianego aktora, a także innych filmów Roberta Wise'a. A przecież z tego obrazu reżyser tak bardzo był dumny, że zorganizował po latach przyjęcie dla członków ekipy. Realizowany w Hongkongu i na Tajwanie przez wiele miesięcy, kosztujący dwanaście milionów dolarów i trwający trzy godziny spektakl jest już dziś jak ziarnko piasku lub kropla wody - nic nie znaczącym drobiazgiem w blockbusterowej powodzi zalewającej ekrany kin.

Szybcy i wściekli 8, czyli osiem filmów samochodowych



Samochody to najbardziej niedoceniani aktorzy filmowi. Są rozbijane i niszczone przez kaskaderów i filmowców, a mało kto pomyśli o tym, by je umieścić w napisach. Znaleźć można nieliczne wyjątki gdy czterokołowy pojazd (najczęściej o kobiecym imieniu) wyróżniony jest w tytule filmu (np. Genevieve, Christine) lub jako członek obsady (Eleanor z 60 sekund Halickiego), ale w recenzjach przeważnie zapomina się o nich, skupiając na aktorstwie oraz reżyserskich i autorskich pomysłach. Historia motoryzacji jest niewiele starsza od historii kina, więc samochody (nazywane w początkowej fazie automobilami lub pojazdami bez koni) pojawiały się w filmach niemal od samego początku, a coraz częściej od 1911, kiedy to zaczęto organizować w Stanach Zjednoczonych coroczny wyścig samochodowy Indianapolis 500.

Ziarnka piasku

The Sand Pebbles (1966 / 182 minuty)
reżyseria: Robert Wise
scenariusz: Robert Anderson na podst. powieści Richarda McKenny

Mimo iż Steve McQueen zagrał świetne role u Johna Sturgesa, Sama Peckinpaha i Franklina J. Schaffnera to jednak współpraca z Robertem Wise'em przyniosła mu jedyną w karierze nominację do Oscara. Ziarnka piasku to epickie kino o marynarzach uwikłanych w polityczne zawirowania w Chinach z czasów rewolucyjnych wojen domowych (lata 20. ubiegłego wieku). Pływająca po rzece Jangcy kanonierka San Pablo patrolując przybrzeżne rejony Szanghaju jest świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń, które mają miejsce wraz z przybyciem mechanika Jake'a Holmana. Tytuł filmu ma charakter metaforyczny, gdyż żadnej pustyni tu nie zobaczymy, a ziarnka piasku to po prostu ludzie - jest ich tak wielu, że zaginięcie kilku nie ma znaczenia. A jednak losy bohaterów nie są widzom obojętne.

10 najciekawszych filmowych duetów

Laurel i Hardy w filmie The Music Box
Już niemal sto lat temu filmowcy dostrzegli jak duży potencjał kryje się w duetach, a dwóch zabawnych bohaterów na pierwszym planie oznacza podwójną dawkę śmiechu. Czasem też wzruszeń jak w filmie Brzdąc, w którym Jackie Coogan towarzyszył Charliemu Chaplinowi. W latach 20. duński reżyser Lau Lauritzen wylansował parę komików Carla Schenstrøma i Haralda Madsena (znanych w Polsce jako Pat i Pataszon), a następnie  amerykański producent Hal Roach połączył w duet Stana Laurela i Olivera Hardy'ego (u nas znanych jako Flip i Flap). W latach 30. i 40. popularnością cieszyła się para detektywów Nick i Nora z cyklu Pościg za cieniem oraz mieszkający wśród dzikich zwierząt Tarzan i Jane z serii przygód władcy dżungli.

Edukacja i tradycja, czyli o filmach obyczajowych



Filmy tego gatunku przedstawiają zwyczaje panujące w jakimś określonym miejscu i określonym czasie. Bohaterowie poznają obce środowisko, nieznaną sobie kulturę i obyczaje, albo żyją w swoim własnym środowisku, próbując sobie poradzić z trudnymi warunkami, z samotnością, niezrozumieniem otoczenia. Świat przedstawiony może być w sposób dramatyczny lub komediowy. W dramatach obyczajowych mogą być obecne: problemy z narkotykami i alkoholem, nietolerancja, nienawiść, rywalizacja, korupcja, problemy małżeńskie. Natomiast komedie obyczajowe pokazują najczęściej dwoje młodych ludzi (kobietę i mężczyznę), próbujących poradzić sobie z problemami tego świata - mają oni marzenia, ale w końcu muszą się pogodzić z brutalną rzeczywistością. Do filmów obyczajowych zaliczają się też tzw. filmy środowiskowe - przedstawiające pewne środowisko np. dziennikarzy, lekarzy, prawników, sportowców, studentów, aktorów, malarzy, pisarzy, kompozytorów, polityków itp.

To niesprawiedliwe życie, czyli o filmowych dramatach



Dramat filmowy opowiada zwykle o zmaganiu się z przeciwnościami losu, w trudnych warunkach, w czasach i miejscach, gdzie panuje ludzka głupota, nienawiść, chciwość, korupcja, nietolerancja. Bohaterami są ludzie ciężko doświadczeni przez życie, np. tacy, którzy stracili kogoś bliskiego albo doznali uszczerbku na zdrowiu (nieuleczalna choroba, kalectwo), albo byli ofiarami przemocy, gwałtu, niesprawiedliwości. Można wyróżnić podgatunki, tj. np. dramat wojenny, dramat gangsterski albo dramat więzienny, gdzie często główny bohater zostaje niesłusznie oskarżony o przestępstwo. Z kolei melodramaty opowiadają zwykle o miłości pokonującej różne przeszkody, a komediodramaty opowiadają o ludziach, dla których humor jest odtrutką na prawdziwe i często niesprawiedliwe życie.

Strzały o zmierzchu, czyli o filmach Sama Peckinpaha

Sam Peckinpah (1925-1984) był twórcą upartym i bezkompromisowym, potrafiącym świetnie opowiadać historie, zarówno pod względem wizualnym jak i fabularnym. Znakomicie umiał łączyć rozrywkę z moralitetem, kino gatunków z dramatem psychologicznym, nie unikając sentymentalizmu, ale też czasami ze sporym ładunkiem przemocy. Mimo konfliktowego charakteru miał swoich ulubionych aktorów i współpracowników, którzy potrafili się idealnie dostosować do brutalnej wizji świata Sama Peckinpaha. Reżyser miał swój własny rozpoznawalny styl, dzięki któremu jego filmy wyróżniały się na tle innych produkcji lat 60. i 70., mimo iż fabuły nie były zbyt oryginalne i nie spowodowały żadnej rewolucji, która mogłaby jakoś znacząco wpłynąć na historię kina. Ale jednak spora dawka cynizmu i przemocy spowodowała, że jego filmy zapadły głęboko w pamięć oraz prowokowały do dyskusji. Ludzie w tamtych latach nie byli przygotowani na takie kino, dlatego filmy Peckinpaha zostały docenione dopiero po śmierci reżysera.