Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabio Testi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabio Testi. Pokaż wszystkie posty

Kino wielkiego kalibru

wł. Revolver / amer. Blood in the Streets (1973 / 110 minut)
reżyseria: Sergio Sollima
scenariusz: Arduino Maiuri, Massimo De Rita, Sergio Sollima

Różne czynniki decydują o tym, który film zapisze się w historii jako dzieło wybitne, klasyczne lub kultowe. Czasem decyduje o tym tematyka, czasem nazwisko reżysera lub zabawne dialogi, innym razem nowatorskie zabiegi formalne. Są jednak filmy, które zachwycają solidnym rzemiosłem i oczarowują klimatem, a jednak wielu kinomanów o nich nie słyszało. Do takich zapomnianych dzieł należy bez wątpienia włoski kryminał Sergia Sollimy pt. Revolver. To taki współczesny western o miłości, przemocy i podejmowaniu trudnych decyzji. Zaczyna się od rozpaczliwej ucieczki dwóch kryminalistów, z których jeden nie dożywa nawet początkowych napisów. Po czołówce mamy zaś kolejną ofiarę - potentat naftowy zostaje zastrzelony w Paryżu. Już na wstępie mamy więc jasno przedstawiony brutalny świat, w którym problemy rozwiązuje się za pomocą rewolweru.

Wielki haracz

Il Grande Racket (1976 / 104 minuty)
reżyseria: Enzo G. Castellari
scenariusz: Arduino Maiuri, Massimo De Rita, Enzo G. Castellari

Położona nad Tybrem stolica Włoch to największy w kraju ośrodek kulturalno-naukowy, handlowy, przemysłowy i turystyczny. Są tu muzea i starożytne zabytkowe budowle, a swoje siedziby mają międzynarodowe organizacje. Ale w tym filmie poznajemy Rzym z zupełnie innej strony. Włoskie filmy sensacyjne z reguły nie pokazują przestępczości w innych krajach, zajmując się własnym podwórkiem - włoskimi ulicami i dzielnicami, przez które przepływa rzeka krwi. Film Castellariego nie jest wyjątkiem - wielkie miasto, do którego lgną turyści, okazuje się siedliskiem zła, ludzi ogarnia niekontrolowany strach, policja jest bezradna, prawo likwiduje działalność drobnych przestępców, a miasto zostaje wystawione na pastwę gwałcicieli, morderców i psychopatów. Czy i tym razem znajdzie się jakiś desperat, który zahamuje działania przestępców? Czy może strach zeżarł doszczętnie wszystkich uczciwych obywateli?