Po rozczarowującym sezonie trzecim uznałem, że serial nie jest mnie w stanie już dłużej zaskakiwać ani zachwycać. Myliłem się. Dwa ostatnie sezony okazały się genialne, a jednocześnie bardzo odmienne. Serialem rządzi maksyma „Nic nie jest takie jak się wydaje” i zgodnie z nią scenarzyści perfidnie oszukują widzów, manipulują, wykraczają poza gatunek, który przypisano produkcji (Crime | Drama | Mystery). Wprowadzają elementy wojennego dramatu, szpiegowskiego thrillera i filmu obyczajowego. Korupcja, terroryzm, słuszne lub bezpodstawne oskarżenia, podstępne gierki, zastraszanie, inwigilacja, szukanie rozgłosu, narastające konflikty międzyludzkie, bezpardonowa rywalizacja między kobietami, walka o prawo do opieki nad dzieckiem - ten serial to doskonały przykład scenariusza napisanego przez życie.
Doom Generation – Stracone pokolenie
6 godzin temu





