Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Billy Wilder. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Billy Wilder. Pokaż wszystkie posty

FEMME FATALE. 10 dwulicowych kobiet z klasycznego kina amerykańskiego



Tekst opublikowany także w serwisie film.org.pl

Po serii amerykańskich dramatów gangsterskich z lat trzydziestych – takich jak Człowiek z blizną (1932) i Burzliwe lata dwudzieste (1939) – hollywoodzcy filmowcy zaczęli coraz dobitniej podkreślać, że zdolność do czynienia zła jest nie tylko domeną mężczyzn. Filmy, które po latach zaczęto określać przymiotnikiem noir (czarny), odcisnęły wyraźne piętno na całej kinematografii, a jednym z ich wyróżników była obecność dwulicowej kobiety, zwanej femme fatale. Oczywiście nie była ona regułą, bo gdyby w każdym filmie nurtu występowała zła kobieta to byłyby one nudne i przewidywalne. Zwykle czołową postacią był mężczyzna – detektyw, gangster lub typowy everyman – który żyjąc w pełnym przemocy świecie często zapominał, że zagrożenie może przyjść z nieoczekiwanej strony. Szukając „judasza” wśród gangsterów, skorumpowanych policjantów lub jakichś outsiderów nie spodziewał się, że piękna dama może być jadowitą żmiją.

Głęboki sen o śmierci. Filmy NOIR z lat 40.


 
Tekst opublikowany także w serwisie film.org.pl

W moim subiektywnym odczuciu najciekawszym okresem w historii amerykańskiego kina są lata czterdzieste. Głównym powodem takiej opinii jest seria czarnych kryminałów, które łączy bardzo spójna wizja świata obrazująca mroczną prawdę o człowieku. O tym, że jest to wizja bliska rzeczywistości świadczy koszmar drugiej wojny światowej, który otoczył istotę ludzką całunem fatalizmu, atmosferą strachu i paranoi oraz nieprzyjemnym zapachem rozkładu i śmierci. Powszechnie uważa się, iż pierwszy raz pojęcie film noir zostało użyte przez Nino Franka, Włocha piszącego do francuskiej prasy. Zainspirowany cyklem wydawniczym Serie Noir (pod którym we Francji wydawano amerykańskie powieści kryminalne) zauważył w filmach zza oceanu pewną tendencję do kreowania pesymistycznych opowieści łączących tematykę sensacyjną z melodramatem i thrillerem psychologicznym.

Billy Wilder. Całkiem serio


Tekst opublikowany w serwisie film.org.pl
na 111. rocznicę urodzin B. Wildera 

Gdy w roku 1982 została wydana powieść Thomasa Keneally'ego Arka Schindlera filmowcy starali się uzyskać do niej prawa. Jednym z nich był Billy Wilder, który po zrealizowaniu komedii Najlepszy kumpel (1981) szukał jakiegoś materiału, by w wielkim stylu pożegnać się z kinem. Na zakończenie kariery pragnął nakręcić osobisty film w hołdzie dla rodziny zamordowanej w Auschwitz. Dlatego powieść Keneally'ego wydawała się idealnym materiałem dla niego. Spóźnił się jednak – właścicielem praw był już Steven Spielberg, który nawet jeśli zgodziłby się zostać tylko producentem to na stanowisku reżysera widziałby kogoś innego. Ostatecznie Wilder nie nakręcił Listy Schindlera, ale to co osiągnął przez pięćdziesiąt lat kariery wzbudza ogromny szacunek i zapewnia mu jedną z czołowych pozycji w historii amerykańskiego kina.

Dziesiątka i As atutowy. 10 filmów z Kirkiem Douglasem


Tekst opublikowany także w serwisie film.org.pl

Od siedemdziesięciu lat można go oglądać na dużych lub małych ekranach. Około dziewięćdziesiąt ról w aktorskim dorobku, kilkanaście wyprodukowanych filmów we własnej kompanii Bryna Productions (utworzonej w 1955). Jego wkład w amerykańskie kino jest ogromny, a wiele ról zapewniło mu nieśmiertelność. Ten ostatni świadek złotej ery Hollywood świętował niedawno swoje setne urodziny. Prawdopodobnie nie zobaczymy go już w nowej roli, ale warto przypomnieć te, które umacniały jego gwiazdorską pozycję, które ujawniały jego charyzmę i zdolność do kreowania zróżnicowanych postaci. Nie będę próbował wybierać najlepszej z najlepszych ról - uporządkuję filmy w kolejności chronologicznej. Aby ułatwić sobie wybór zastosowałem się do zasady, by nie powtarzały się nazwiska reżyserów (dlatego jest tylko jeden film Minnellego i jeden Kubricka).

Garsoniera

The Apartment (1960 / 125 minut)
reżyseria: Billy Wilder
scenariusz: Billy Wilder, I.A.L. Diamond

Gdyby żył Jack Lemmom to w lutym skończyłby 90 lat. Czas mija nieubłaganie i zarówno on jak i wielu innych reprezentantów klasycznego Hollywood (w tym reżyser Billy Wilder) opuściło już bezpowrotnie ziemski padół. Ale pamięć o nich wciąż trwa, bo zostawili na naszym świecie imponujący dorobek artystyczny. Oglądając wspólne dzieło Wildera i Lemmona pt. Garsoniera przypomina się rok 1960. Był on punktem kulminacyjnym dla kilku ambitnych projektów w ramach kina hollywoodzkiego. Hitchcock nakręcił swoją fenomenalną Psychozę, Kubrickowi udało się doprowadzić do końca megaprodukcję o Spartakusie, a Stanley Kramer stworzył skromniejsze dzieło Kto sieje wiatr. Każdy z tych trzech obrazów przeszedł zwycięsko próbę czasu, ale to właśnie Garsonierę wyróżniono najważniejszymi Oscarami.

As w potrzasku

Ace in the Hole (1951 / 111 minut)
reżyseria: Billy Wilder
scenariusz: Billy Wilder, Lesser Samuels, Walter Newman

Złe wiadomości najlepiej się sprzedają. Wiedzą o tym dziennikarze, fotoreporterzy, szefowie stacji telewizyjnych, spikerzy programów informacyjnych. Walka o nagrodę Pulitzera to często walka na śmierć i życie z przeciwnościami losu. Filmów o dziennikarzach powstało mnóstwo, bo są oni dobrym materiałem na film. Jakikolwiek film - obyczajowy, polityczny, kryminalny, komediowy. W 2014 na ekrany kin trafił Wolny strzelec Dana Gilroya, w którym bohater grany przez Jake'a Gyllenhaala żerował na cudzym nieszczęściu, byle tylko zarobić jak najwięcej i zdobyć wysoką pozycję w branży. Ten temat nic nie stracił na aktualności - ponad 60 lat temu powstał film o podobnym bohaterze. Zmienił się tylko sposób poprowadzenia postaci - w dawnym Hollywood zły człowiek miał szansę zmienić się na lepsze.

Podwójny seans z butelką whisky

„Przez to śledztwo jestem do tyłu z piciem” - mawiał detektyw Nick Charles, bohater filmu Pościg za cieniem (1934). I chociaż alkohol szkodzi zdrowiu ma jedną pozytywną wartość - bez niego nie byłoby wielu znakomitych filmów. Tacy aktorzy jak Thomas Mitchell, Ray Milland i John Wayne zdobyli Oscara za role pijaków, dla wielu innych aktorów takie role też stanowiły duże wyzwanie. Ważnym miejscem akcji licznych westernów są saloony, w których rozmowy i gra w pokera odbywają się przy szklaneczkach whisky, a jeden z mistrzów gatunku, John Sturges, uczynił alkohol głównym tematem swojego filmu Na szlaku Alleluja (1965). Niektóre filmy (np. Kac Vegas, 2009) pokazują w humorystyczny sposób skutki picia alkoholu, inne traktują temat bardzo poważnie, by ostrzec ludzi przed zgubnym wpływem takich niezdrowych używek. Ja przedstawię teraz dwa być może najlepsze filmy, które w realistyczny sposób podejmują temat wielkiej wagi - uzależnienie od alkoholu.

Lot przez Atlantyk

inny tytuł: W duchu St. Louis
The Spirit of St. Louis (1957 / 135 minut)
reżyseria: Billy Wilder
scenariusz: Billy Wilder, Wendell Mayes na podst. książki Charlesa A. Lindbergha

Ludzie od wieków marzyli o lataniu, ale to marzenie mogli urzeczywistnić dopiero w XX wieku. Dopiero wówczas rozwijająca się technika umożliwiała stworzenie w miarę bezpiecznych maszyn latających. Jednak nawet najbardziej bezpieczny samolot nie gwarantuje bezpieczeństwa - nawet w dzisiejszych czasach dochodzi do katastrof lotniczych. Technika, a także ludzie czasami zawodzą, przyczyniają się do tego: zła pogoda, brak doświadczenia, zbytnia pewność siebie, drobne niedopatrzenia lub jeszcze coś innego.

Film Billy'ego Wildera opowiada, na podstawie autobiograficznej książki Charlesa Lindbergha, historię upartego pilota pocztowego, który podejmuje się niebezpiecznego i pozornie niewykonalnego zadania. Zamierza wystartować z Nowego Jorku i wylądować w Paryżu. To oznacza, że przez wiele godzin będzie musiał lecieć samodzielnie nad Oceanem Atlantyckim bez żadnej przerwy. Przez ponad 33 godziny nie może się nawet wysikać, ale reżyser pominął ten problem i o tym się w filmie nie wspomina.

To niesprawiedliwe życie, czyli o filmowych dramatach



Dramat filmowy opowiada zwykle o zmaganiu się z przeciwnościami losu, w trudnych warunkach, w czasach i miejscach, gdzie panuje ludzka głupota, nienawiść, chciwość, korupcja, nietolerancja. Bohaterami są ludzie ciężko doświadczeni przez życie, np. tacy, którzy stracili kogoś bliskiego albo doznali uszczerbku na zdrowiu (nieuleczalna choroba, kalectwo), albo byli ofiarami przemocy, gwałtu, niesprawiedliwości. Można wyróżnić podgatunki, tj. np. dramat wojenny, dramat gangsterski albo dramat więzienny, gdzie często główny bohater zostaje niesłusznie oskarżony o przestępstwo. Z kolei melodramaty opowiadają zwykle o miłości pokonującej różne przeszkody, a komediodramaty opowiadają o ludziach, dla których humor jest odtrutką na prawdziwe i często niesprawiedliwe życie.

Audrey Hepburn - zdolna i urocza

Urodzona w Belgii, Audrey Hepburn (1929-93) to bardzo utalentowana aktorka, gwiazda lat 50. i 60., pełna wdzięku, charyzmatyczna, urocza, piękna - to wszystko sprawia, że przykuwa uwagę do ekranu. Oprócz urody posiadała także nieprzeciętny talent, warsztat aktorski i umiejętności pozwalające jej wcielać się w różnorodne postaci. Świetnie radziła sobie w rolach komediowych, romantycznych, dramatycznych, doskonale wyglądała zarówno w kostiumie z epoki, jak kreacjach współczesnych. Jednak nawet najlepsza aktorka nie uratuje filmu, kiedy reszta ekipy nie robi nic, by wynieść film ponad przeciętność. Przykłady: Zabawna buzia (Funny Face, 1957) Stanleya Donena i Kiedy Paryż wrze (Paris - When It Sizzles, 1964) Richarda Quine'a - oba rozgrywające się w Paryżu, podpisane przez dobrych reżyserów, którzy postanowili sprawdzić, czy udział charyzmatycznej gwiazdy wystarczy, by odnieść sukces. Może i kina udało się wypełnić po brzegi, ale po latach widać, że wartość tych dzieł wyraźnie zmalała.

Slapstick, maskarada i inne błazeństwa, czyli o filmowych komediach


Już podczas pierwszego publicznego pokazu kinematografu można było obejrzeć scenkę komediową - miała tytuł Polewacz polany (1895) i nastawiona była na rozbawienie publiczności. Od tamtej pory komedie realizowane były regularnie rok po roku aż do dzisiaj. Nie ma chyba komedii, która by rozbawiła wszystkich, są różne rodzaje humoru, więc i komedie są bardzo zróżnicowane. Niektórych bawią komedie pełne błyskotliwych dialogów, inteligentne satyry lub czarny humor, inni wolą się zrelaksować przy absurdalnym i zwariowanym humorze, jeszcze inni lubią komedie romantyczne i obyczajowe, zaś mniej wybredni widzowie dobrze spędzają czas przy mało wyszukanych dowcipach z seksualnymi podtekstami lub przy absurdalnych parodiach, wyśmiewających się ze znanych filmów i znanych osobistości.